Mistrz Polski skromnie pokonał beniaminka z Łodzi. Decydującą bramkę zdobył Giannis Papanikolaou.
Grek wyprowadził gospodarzy na prowadzenie już w 8. minucie spotkania. Marcin Cebula dośrodkował w pole karne, a pomocnik strzałem głową pokonał Aleksandra Bobka. Do końca spotkania żadnej gole już nie padły. Sędzia pokazał natomiast czerwoną kartkę. Z boiska został wyrzucony Stipe Jurić.
ŁKS próbował złamać częstochowską defensywę, ale zawsze w razie niebezpieczeństwa na posterunku byli podopieczni Dawida Szwargi. Niemniej, beniaminek zaprezentował się przyzwoicie. Jeśli piłkarze Kazimierza Moskala podtrzymają taką formę, z niżej notowanymi zespołami powinni zgarnąć punkty.
Oglądając grę gospodarzy, można było odnieść wrażenie, że nie dają dzisiaj z siebie maksa. Być może zwolnili tempo, żeby zaoszczędzić siły na czwartkowy mecz w Bergamo z Atalantą w Lidze Europy.
To czwarte zwycięstwo Rakowa w tym sezonie. Drużyna mistrza Polski awansowała dziś na trzecie miejsce w tabeli. ŁKS plasuje się za to przedostatniej pozycji w stawce.
Ofensywny pomocnik odejdzie z Rakowa? Obserwują go cztery kluby
Lamine Diaby-Fadiga świetnie odnalazł się pod Jasną Górą. Bardzo dobra dyspozycja 25-latka nie umknęła uwadze zagranicznych klubów, które monitorują jego sytuację.