Mistrz Polski ponownie musiał obejść się smakiem. Faza grupowa Champions League raz jeszcze wystartuje bez przedstawiciele PKO Bank Polski Ekstraklasy. Niestety, w tym sezonie jest jeszcze gorzej, ponieważ całkowita polska reprezentacja w tych elitarnych rozgrywkach jest bardzo skromna.
Czy Szczęsny wróci do swojej najlepszej formy? (fot. Reuters)
Zmagania w Lidze Mistrzów rozpoczną 32 zespoły, w których znajdziemy zaledwie pięciu polskich zawodników. W porównaniu z poprzednią kampanią biało-czerwona reprezentacja uszczupliła się o jednego gracza.
Światła jupiterów będą oczywiście skierowane na Roberta Lewandowskiego. 33-letni snajper Bayernu Monachium jest trzecim strzelcem w historii rozgrywek i ma zamiar pomóc swojej drużynie w tym, by ponownie wspięła się szczyt. Tradycyjnie już „Lewy” jest jednym z głównych kandydatów do tego, by wywalczyć koronę króla strzelców Ligi Mistrzów.
Pewniakiem – przynajmniej na razie – do gry w pierwszym składzie Juventusu jest z kolei Wojciech Szczęsny. Pozycja polskiego golkipera w bramce Starej Damy jeszcze do niedawna była absolutnie niepodważalna, jednak słabsza forma na początku sezonu sprawiła, że coraz głośniej mówi się o tym, że Szczęsny może zostać posadzony na ławce rezerwowych.
Bardzo ważnym ogniwem swojego Dynama Kijów jest Tomasz Kędziora, który w poprzednim sezonie wywalczył wraz z kolegami mistrzostwo Ukrainy, a w tym chciałby powalczyć z nimi o coś więcej niż tylko najniższy wymiar kary w fazie grupowej. Łatwo jednak nie będzie, ponieważ Dynamo ma tam za rywali takie firmy jak FC Barcelona, Bayern Monachium i Benfica Lizbona.
Swój kapitał w elicie będzie chciał zbierać Kamil Piątkowski, nowy obrońca Red Bull Salzburg. W jego przypadku każda możliwość zaprezentowania się w Champions League będzie wielkim wydarzeniem.
Nasz ostatni przedstawiciel to Bartosz Białek w VfL Wolfsburg. Problem w tym, że młody napastnik nie wrócił jeszcze do pełni sprawności po poważnej kontuzji i jego szanse na choćby kilka minut w Lidze Mistrzów są bardzo małe.
Inter poległ również u siebie. Bodo pisze historię
Bodo/Glimt poszło śladem reprezentacji Norwegii i wygrało na San Siro, pokonując 2:1 Inter Mediolan. Norweska ekipa zameldowałą się w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Koniec marzeń Interu? Fatalny błąd obrońcy [WIDEO]
Inter Mediolan stracił gola w 58. minucie meczu z Bodo/Glimt i zwiększył stratę w dwumeczu do 3 bramek. Głównym winowajcą tej sytuacji był Manuel Akanji.
Mateusz Kochalski pobił niechlubny rekord Ligi Mistrzów
Mateusz Kochalski zapisał się w historii Ligi Mistrzów z mało przychylnym rekordem. Polski zawodnik oficjalnie stał się bramkarzem z największą liczbą straconych goli w jednej edycji LM.