To było bardzo twarde lądowanie. Po ubiegłotygodniowym efektownym zwycięstwie nad Zagłębiem Lubin, tym razem piłkarze Pogoni Szczecin przegrali prestiżowe starcie z gdańską Lechią. Szkoleniowiec PortowcówArtur Skowronek nie krył po meczu swojego rozczarowania.
– Gratuluję trenerowi Lechii. Przespaliśmy pierwszą połowę. Uważam, że byliśmy bierni w ataku i obronie. Padło kilka mocnych słów w szatni, które w jakiś sposób pomogły. Piłkarze bardzo chcieli odrobić straty. Po to robiłem zmiany – powiedział opiekun Pogoni.
– Lechia niestety skutecznie nas kontrowała i trzeba podkreślić dużą dyscyplinę Lechii w obronie. Trudno nam było o sytuacje, ale kilka jednak mieliśmy. Przegraliśmy to spotkanie, ale teraz mamy cztery dni, by odbudować się motorycznie do meczu w Gliwicach. Mentalnie moi piłkarze są silni. Wierzę, że to, co straciliśmy dzisiaj odrobimy w meczu z Piastem – dodał Skowronek.
Tomasz Kaczmarek diagnozuje Raków: „Brakuje nam twardości”
Raków jest czerwoną latarnią ligi. Częstochowianie zdobyli zaledwie 3 punkty w 9 dotychczasowych meczach Ekstraklasy i przerwę reprezentacyjną spędzą na dnie tabeli.
Gliwicki Odyseusz. Odnowiony Piast ma twarz Łabojki
W eposie Homera Odyseusz 10 lat wracał do domu z wojny trojańskiej. Tyle samo czasu trwał powrót Jakuba Łabojki do Piasta Gliwice, ale i on w końcu dotarł do swojej piłkarskiej Itaki.
Kiepskie zakończenie soboty! Nigdy więcej takich meczów
Motor Lublin bezbramkowo zremisował z Górnikiem Zabrze. Spotkanie nie porywało, a oba zespoły nie potrafiły znaleźć drogi do siatki. Dla Motoru punkt z liderem jest sukcesem, a Górnik przerwę na kadrę spędzi na pierwszym miejscu w tabeli.