– Osiągnęliśmy bardzo cenny rezultat, ponieważ w poprzednim sezonie mało kto tutaj wygrał. Za nami ciężki mecz – mówił szkoleniowiec warszawskiej Legii, Maciej Skorża po tym, jak jego podopieczni pokonali 1:0 Gaziantepspor Kulubu.
– Gaziantepspor dominował i narzucił warunki gry. Rywale potwierdzili swoje atuty, m.in. szybkie rozgrywanie piłki. My blokowaliśmy ich akcje i wyprowadzaliśmy kontry. Nie zagraliśmy ładnie, ale taka była nasza taktyka. Liczyliśmy, że zagrożenie z naszej strony będzie większe. Szkoda, że na początku Michał Kucharczyk nie strzelił gola, ale nie wybrzydzam. Wywozimy wygraną, choć sprawa awansu jest nadal otwarta – powiedział Skorża.
– Był to nasz pierwszy mecz. Zakładałem, że dłużej będziemy utrzymywali się przy piłce, lecz niestety ten element szwankował. Dużo piłek kierowaliśmy do Danijela Ljuboji, który potrafił poradzić sobie z rywalem, ale nie nadążali za nim pomocnicy. Cieszę się z organizacji gry oraz dobrej postawy Wojtka Skaby. Dzisiaj byliśmy drużyną, nikt nie tracił głowy nawet w trudnych momentach – dodał.
– Nie mogłem oszczędzać zawodników, ponieważ priorytetem było wywiezienie dobrego rezultatu – podsumował opiekun legionistów.
Mróz zaskoczy ligowców? Jest stanowisko Ekstraklasy
Wznowienie rozgrywek w Ekstraklasie po przerwie zimowej stanęło pod znakiem zapytania w obliczu nadciągających do Polski mrozów. Poznaliśmy stanowisko władz Ekstraklasy w tej sprawie.
Rocha żegna się z Zagłębiem. „Chciałem tutaj zostać”
Leonardo Rocha powrócił do Rakowa z wypożyczenia w Zagłębiu Lubin. Portugalczyk w emocjonalnym wpisie nie ukrywa, że chciał kontynuować karierę w ekipie Miedziowych.
Sensacyjny transfer Arki Gdynia? Piłkarz z bardzo bogatym doświadczeniem
Arka Gdynia dokonała już ruchy w zimowym okienku transferowym. Teraz jednak bieniaminek ligi chce powalczyć o piłkarza z bardzo bogatym doświadczeniem z Premier League i Ligue 1.
Andrias Edmundsson może odejść z Wisły Płock. Reprezentant Wysp Owczych wzbudził zainteresowanie klubu z Championship. Lider Ekstraklasy odrzuca kolejne oferty, a sam piłkarz naciska na transfer.