– Mecz w pierwszej połowie wyglądał zdecydowanie lepiej. Był moment, w którym przeważaliśmy – po porażce z Sevillą 0:2 powiedział trener warszawskiej Legii, Maciej Skorża.
– Graliśmy tak, na ile nas stać. Rezerwy Sevilli to bardzo mocna drużyna, jedna z najlepszych w Hiszpanii. To nie jest słaby zespół. Widać było, że tempo gry wzrosło w momencie, w którym na boisku pojawiła się młodzież, która chciała pokazać się trenerowi – ocenił Skorża.
– Nie jesteśmy jeszcze mistrzem Polski, a o różnicach między szkoleniem w Polsce i Hiszpanii nie muszę mówić. Oczywiście jestem zadowolony z młodych chłopaków, którymi dysponuję w Legii, ale u zawodników Sevilli dało się zauważyć większe opanowanie. Nie wyciągałbym zbyt daleko idących wniosków po tym spotkaniu. My pierwszy i ostatni raz zagraliśmy w tym zestawieniu, tymczasem Hiszpanie byli bardziej zgrani – zauważył opiekun legionistów.
– Moim zdaniem Bartek Żurek, Daniel Łukasik i Kuba Szumski sporo zyskali – wyznał Maciej Skorża.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.