Legia Warszawa przegrała w Gdańsku z Lechią i w praktyce straciła szanse na tytuł mistrzowski. Rozczarowania, złości i rozgoryczenia po tym meczu nie ukrywał Maciej Skorża, opiekun Wojskowych.
– Przegraliśmy najważniejszy mecz w sezonie. Lechia zdobyła bramkę po stałym fragmencie gry. My nie potrafiliśmy odpowiedzieć. To dla nas katastrofa – grzmiał po spotkaniu Skorża. – Może mamy jeden procent szans na tytuł, ale są one czysto teoretyczne – dodał.
– Dzisiaj Lechia rozegrała świetne spotkanie. My go dobrze rozpoczęliśmy. Janek Gol i Ivica Vrdoljak nie wykorzystali dobrych sytuacji. Zawiodła mnie druga połowa, w której panował wielki chaos – kontynuował.
Zdaniem Skorży, jego piłkarze swoją postawą na boisku nie zasłużyli sobie na zdobycie mistrzostwa Polski. – To, że straciliśmy lidera wynika z faktu, że nie potrafiliśmy odrabiać strat. Przyczyn jest kilka. Utracona bramka powoduje zbyt duże zmiany w głowach zawodników i realizacji planu taktycznego. Jeżeli drużyna tego nie potrafi, to nie może liczyć na większe trofea – zakończył.
Znakomite wieści dla fanów Korony! Ważny piłkarz wraca do treningów z drużyną
Dawid Błanik wrócił do treningów z drużyną po urazie mięśnia dwugłowego uda. Nadal jednak nie wiadomo czy skrzydłowy znajdzie się w kadrze na zaległy mecz z Górnikiem Zabrze.
Wieczysta Kraków nie zmieni trenera? Padła jasna deklaracja. „Na 1000 procent”
Wieczysta Kraków znalazła się w trudnym momencie sezonu. Beniaminek Ekstraklasy wciąż czeka na drugie zwycięstwo w lidze, a po ostatniej porażce z Pogonią Szczecin ponownie pojawiły się pytania o przyszłość Żeljko Kopicia. Z najnowszych informacji wynika jednak, że na razie nie ma planów zmiany szkoleniowca.
Media: Kolejny trener w Ekstraklasie straci pracę?
Mariusz Misiura jest o krok od zwolnienia z Motoru Lublin. Po 8. kolejach duma Koziego Grodu znajduje się w strefie spadkowej z zaledwie jedną wygraną na koncie.
Sanchez odpowiada Królewskiemu! Wymowna cieszynka [WIDEO]
Jordi Sanchez już strzela w barwach Pogoni Szczecin. Po głośnym transferze z Wisły Kraków i wymianie wpisów w mediach między Alexem Haditaghim a Jarosławem Królewskim na komentarze właściciela Białej Gwiazdy odpowiedział sam piłkarz wymowną celebracją.
Adrian Siemieniec zabrał głos w sprawie kontaktu z sędzią przed meczem Jagiellonii Białystok z GKS-em Katowice. Trener przyznał, że jego zachowanie było błędem, przeprosił rodzinę, klub, kibiców oraz środowisko piłkarskie i zapowiedział, że bierze odpowiedzialność za swoje działania. Jednocześnie podkreślił, że nie miał złych intencji.