O godzinie 21:05 rozpocznie się rewanżowe spotkanie Legii Warszawa ze Sportingiem Lizbona. – Po tym pierwszym meczu szanse oceniam na 60 do 40 na korzyść Sportingu – powiedział Maciej Skorża, szkoleniowiec polskiego zespołu.
Pierwsze spotkanie, które rozgrywane było w Warszawie, zakończyło się remisem 2:2. – W Warszawie udało nam się wypracować kilka bardzo dobrych okazji do strzelenia goli. To pokazuje, że w Lizbonie też nas na to stać. Tylko trzeba będzie mocno poprawić skuteczność – zapowiedział Skorża.
Przed Legią bardzo istotny okres. Najpierw mecz ze Sportingiem, a następnie ligowe starcie ze Śląskiem Wrocław. – Wszyscy mamy świadomość, jak istotne cztery dni przed nami. Chcemy wygrywać, a nie odpaść z europejskich pucharów i przegrać we Wrocławiu. Nie, taki scenariusz w ogóle nie wchodzi w rachubę. Zrobimy wszystko, aby ten początek rundy, pomimo porażki w Zabrzu, był udany – zakończył Skorża.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.