Nenad Bjelica podczas meczu z Bayernem Monachium odepchnął Leroya Sane i wdał się w szarpaninę z graczem rywala. Chorwat otrzymał czerwoną kartkę i wisi nad nim widmo dłuższego zawieszenia.
Do sytuacji doszło w drugiej połowie meczu Bayernu Monachium z Unionem Berlin. Piłka trafiła w sektor trenera Unionu i ten początkowo chciał podnieść i podać piłkę Leroyowi Sane. Niemiecki piłkarz chciał mu zabrać futbolówkę i były trener Lecha Poznań odepchnął gracza Bayernu. Wynikła z tego szarpanina, po której szkoleniowiec otrzymał czerwoną kartkę.
Chorwat już odniósł się do tego wydarzenia, choć zaznaczył, że nie zamierza przepraszać Leroya Sane. — Nie można tolerować mojego zachowania. Czerwona kartka była zasłużona. Już wcześniej byłem poddenerwowany z powodu kontrowersji w polu karnym Bayernu. Muszę przeprosić mój zespół, ale nie przeproszę Leroya Sane – powiedział trener Unionu.
Już teraz niemieckie media wieszczą o drakońskiej karze, jaką może otrzymać Chorwat za swoje zachowanie.
Nenad Bjelica nie wytrzymał ????. Takie zachowanie to skandaloza ????
Szalony hit Bundesligi! Bayern kończył mecz w dziewiątkę
Sobotni hit Bundesligi pomiędzy Bayerem a Bayernem Monachium dostarczył kibicom ogromnych emocji. Były piękne gole, interwencje VAR, a także dwie czerwone kartki. Ostatecznie Bayern zdołał wywieźć cenny punkt, mimo że kończył spotkanie w dziewięciu.