Roberto Mancini, menedżer Manchesteru City musiał ostatnio przyjąć na swoje barki ogromną krytykę. Jego ekipa od dłuższego czasu zawodzi, a Włoch niemal na każdej konferencji prasowej musi odpierać zarzuty dziennikarzy. W obronie swojego trenera stanął w końcu David Silva.
– To my jesteśmy odpowiedzialni za wyniki – powiedział Silva. – Nie popisaliśmy się w Lidze Mistrzów i to właśnie nas należy winić za niepowodzenia zespołu – dodał Hiszpan
Przypomnijmy, że Manchester City już drugi rok z rzędu nie zdołał wyjść ze swojej grupy w Champions League, a jakby tego było mało, mistrzowie Anglii przegrali przed kilkoma dniami w derbach Manchesteru z United. Silva nie ma jednak wątpliwości, że Mancini jest wciąż właściwym człowiekiem na właściwym miejscu.
– Odkąd jestem w Manchesterze i trenuje pod wodzą Manciniego, to dostrzegam ogromny postęp jaki wszyscy poczyniliśmy – zakończył Silva.
Gwiazda Chelsea ucina spekulacje. „Wszyscy lubimy plotki”
Wedle angielskich mediów, Cole Palmer ma być niezadowolony z życia w Londynie i chce wrócić do Manchesteru. Pomocnik Chelsea stanowczo zaprzeczył jednak tym doniesieniom.
Menedżer Arsenalu przestrzega przed euforią. „To nic nie znaczy”
Po pewnym zwycięstwie z Sunderlandem AFC, Arsenal FC prowadzi w tabeli Premier League już z dziewięciopunktową przewagą. Menedżer "Kanonierów", Mikel Arteta przestrzega jednak kibiców przed przesadnym optymizmem.
Fernandes wskazał autora sukcesów MU. „Wie, co to znaczy”
Zwycięstwo z Tottenhamem Hotspur było już czwartym z rzędu Manchesteru United pod wodzą tymczasowego menedżera, Michaela Carricka. Bruno Fernandes nie jest jednak zaskoczony takim obrotem wydarzeń.