Jeszcze w ubiegłym tygodniu dziennik „L’Equipe” informował, że chrapkę na skorzystanie z usług Kamila Grosickiego ma rzymskie Lazio. Jak się jednak okazało, Włosi nie byli jedynym klubem, który obserwował reprezentanta Polski. Ten sam francuski dziennik podał, że ofertę w sprawie „Grosika” złożyła Sevilla.
Kamil Grosicki może już niedługo podążyć śladem Grzegorza Krychowiaka (foto: Ł.Skwiot)
Andaluzyjczycy zaproponowali za skrzydłowego Stade Rennes 7 milionów euro i obecnie czekają na odpowiedź strony francuskiej. Sam Grosicki ma ważny kontrakt do końca czerwca 2020 roku, jednak istnieje spore prawdopodobieństwo, że w przypadku tak ciekawej oferty będzie naciskał na transfer.
Sevilla to trzykrotny z rzędu triumfator rozgrywek Ligi Europy i drużyna, która ma zapewniony udział w fazie grupowej Champions League. Dla 28-letniego skrzydłowego możliwość gry w tych najbardziej elitarnych rozgrywkach na Starym Kontynencie i walki w La Lidze z takimi firmami jak Real Madryt czy FC Barcelona, mogłaby się okazać pokusą nie do odparcia.
Kamil Grosicki ma za sobą bardzo udany sezon, którego zwieńczeniem były mistrzostwa Europy. 28-latek wraz z kolegami dotarł podczas tego turnieju do ćwierćfinału. Reprezentant Polski jest aktualnie wyceniany na około 4,5 miliona euro (za transfermarkt.de).
W ostatnich tygodniach skrzydłowego Rennes łączono z Evertonem i Schalke, ale do konkretnych rozmów w sprawie transferu nie doszło. Miniony tydzień minął z kolei Polakowi pod znakiem zainteresowania Lazio, jednak wszystkich może zdystansować Sevilla, która jako pierwsza wyłożyła na stół konkretne pieniądze.
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.