Trener
Zinedine Zidane najprawdopodobniej będzie musiał znacząco
przemeblować skład linii obrony swojej drużyny. W sobotnim
spotkaniu przeciwko Maladze raczej nie wystąpi Sergio Ramos.
Foto: Łukasz Skwiot
Kapitan
Realu Madryt złamał nos podczas niedawnych derbów stolicy
Hiszpanii. W spotkaniu z Atletico (0:0) Ramos rozegrał tylko
pierwszą połowę – po przerwie już nie pojawił się na boisku.
We
wtorkowym meczu z APOEL-em Nikozja w Lidze Mistrzów (6:0) 31-letni
obrońca nie wystąpił. Sergio Ramosa najprawdopodobniej zabraknie w
składzie Królewskich także na najbliższe spotkanie ligowe
przeciwko Maladze. Istnieje niewielka szansa na to, że zagra w
sobotę w specjalnej masce ochronnej.
Przewidywana
absencja Ramosa to nie jedyne osłabienie Realu przez starciem z
Malagą. Trener Zidane nie będzie mógł skorzystać także z innego
stopera – Nacho Fernandez musi bowiem pauzować z powodu żółtych
kartek.
W
tej sytuacji na środku obrony Los Blancos prawdopodobnie zagra duet
Raphael Varane – Jesus Vallejo. 20-letni Hiszpan do tej pory
wystąpił w tym sezonie w zaledwie dwóch meczach Realu. W jednym z
nich – pucharowym starciu z Fuenlabradą (3:0) – został ukarany
czerwoną kartką.
Potyczkę
Realu Madryt z Malagą zaplanowano na sobotę. Początek spotkania o
godzinie 16:15.
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.