Sergio Ramos zamienił Real Madryt na Paris Saint-Germain, z którym związał się do 2023 roku. Co sądzi o swoim nowym klubie? Jakie przyświecają mu cele?
Ramos marzy o ponownym triumfie w Lidze Mistrzów. (fot. Reuters)
O ile odejście Hiszpana z Królewskich mogło być zaskoczeniem, o tyle wybór przezeń kolejnego pracodawcy już nie. Przeprowadzka do Paryża była 35-latkowi pisana. Tak ze sportowego, jak i pozasportowego punktu widzenia. Ramos to przecież człowiek sukcesu, legenda futbolu i osoba, której nieobca jest moda. Pasujący do PSG i stolicy Francji jak ulał.
Na Parc des Princes obrońca powinien odnaleźć się szybko i dobrze. Podpisanie umowy z klubem nie było bowiem dziełem najmniejszego choćby przypadku. Piłkarz wszystko dokładnie przemyślał.
– To, co najbardziej rzuciło mi się w tym klubie w oczy, to jego siła. To pragnienie wygrywania, które mają zawodnicy. Chcą oni dołączać do takiego klubu – mówił Ramos w rozmowie wyemitowanej przez PSG TV. Oprócz tego przyznał: – [PSG – przyp. MS] grało już w finale Ligi Mistrzów i jest bardzo bliskie wygrania jej, co mnie pociąga. To może być wyłącznie idealne małżeństwo. Jeśli będę mógł się do tego [wygrania Ligi Mistrzów – przyp. MS] przyczynić, będzie wspaniale. Marzę o zdobyciu mojej piątej Ligi Mistrzów i pierwszej dla naszego klubu.
Wszystko wskazuje na to, że w barwach Paris Saint-Germain Sergio Ramos powiększy swój dorobek trofeów. Czy znajdzie się wśród nich kolejna „uszatka”?
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.