Kasper Schmeichel zgodził się na transfer do francuskiego Nice – przekazali dziennikarze L’Equipe. W kadrze drużyny „Orlątek” jest Marcin Bułka, przez co Polak może zapomnieć o pozycji pierwszego bramkarza.
Kasper Schmeichel sensacyjnie przeniesie się do Francji?! (fot. Łukasz Skwiot)
Kasper Schmeichel może opuścić Leicester i dołączyć do Nicei! Duński bramkarz jest gotów do zmiany otoczenia i według dziennikarzy L’Equipe dał zielone światło na transfer. Teraz decyzja stoi po stronie Leicester, z którym Duńczyk ma kontrakt do 2023 roku.
„Lisy” teoretycznie są gotowe na sprzedaż swojego kapitana, jednak pełna akceptacja nastąpi w momencie, gdy klub znajdzie zastępstwo na miejsce 35-latka. Czasu nie ma zbyt wiele, do początku rozgrywek Premier League pozostało jeszcze niecałe dwa tygodnie i Leicester musi jak najprędzej znaleźć nowego bramkarza.
To bardzo zła informacja dla Marcina Bułki, który tego lata został wykupiony przez Nice. Kilka dni temu z Francji dochodziły sygnały, że Bułka będzie pierwszym bramkarzem. Klub miał zrezygnować z transferu nowego bramkarza po tym, jak rozmowy z Yannen Sommerem spaliły na panewce. Jeśli Schmeichel wyląduje we francuskim klubie, Bułka będzie musiał pogodzić się z pozycją rezerwowego, bo nie wydaje się, aby wygryzł z bramki doświadczonego Duńczyka.
Schmeicher przez dekadę zyskał status legendy w Leicester. Razem z Lisami w 2016 roku sięgnął po sensacyjne mistrzostwo Anglii. Łącznie w barwach tego zespołu zagrał 477 razy i zachował przy tym 147 czystych kont.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.