Trwa fatalna seria Realu Madryt. Królewscy przegrali na wyjeździe z Deportivo Alaves 1:0.
To miał być mecz, który pozwoli Los Blancos przełamać się i wrócić na właściwe tory. Dziennikarze na całym świecie liczyli kolejne minuty bez strzelonego gola. No i będą liczyli dalej. Real przegrał kolejne spotkanie w lidze.
W pierwszej połowie Królewscy stworzyli jedną groźną sytuację. KarimBenzema dobrze odnalazł się w polu karnym, ale jego strzał głową zablokował jeden z obrońców. Gospodarze również odpowiedzieli jedną okazją za sprawą JonathanaCalleriego, ale także został zablokowany.
Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił. Dobrych okazji było jak na lekarstwo. Deportivo stworzyło zagrożenie za sprawą Jony’ego, który strzelił minimalnie obok bramki, a uderzenie RubenaDuarte obronił ThibautCourtois. Królewscy stworzyli jedną sytuację – na groźny strzał z dystansu zdecydował się Casemiro, ale dobrze obronił bramkarz gospodarzy.
W doliczonym czasie gry miejscowi zadali decydujący cios. Po dobrym dośrodkowaniu z rzutu rożnego jeden z gospodarzy oddał strzał głową, ale został zablokowany przez Varane’a, ale z dobitką zdążył ManuelGarcia i przechylił szalę zwycięstwa na korzyść swojego zespołu.
Kuriozalna czerwona kartka w La Liga. Co zrobił bramkarz?! [WIDEO]
Czegoś takiego dawno nie widzieliśmy. Bramkarz Osasuny kompletnie stracił kontrolę i zagrał piłkę bardzo daleko od własnego pola karnego. Sergio Herrera otrzymał czerwoną kartkę.