Dni Semira Stilicia w Lechu Poznań są już przesądzone. Bośniacki pomocnik nie zaakceptował warunków nowej umowy i po sezonie będzie mógł zmienić barwy klubowe. „Kolejorz” nie dostanie za niego ani złotówki.
Lech od dłuższego czasu starał się przedłużyć kontrakt ze Stiliciem, jednak samemu piłkarzowi nie było spieszno ze złożeniem podpisu pod nową umową. „Kolejorz” zaproponował mu opcję przedłużenia kontraktu o rok z możliwością odejścia po sezonie za 500 tysięcy euro. Bośniak nie przystał na te warunki i jest pewne, że po zakończeniu rozgrywek pożegna się z Poznaniem.
– Semir nie podpisze nowego kontraktu, chce latem odejść za darmo, bo ma dwie konkretne propozycje z Bundesligi, z Werderu oraz Borussii Moenchengladbach – powiedziała osoba z otoczenia Stilicia podczas rozmowy z „Przeglądem Sportowym”.
Stilić trafił do Lecha w lecie 2008 roku. W tym czasie zdobył on z „Kolejorzem” mistrzostwo Polski i zaliczył bardzo udane występy w europejskich pucharach, które zaowocowały powołaniami do reprezentacji Bośni i Hercegowiny.
W minionej serii gier błysnęli przede wszystkim zawodnicy Motoru Lublin i Widzewa Łódź. Wśród wyróżnionych znalazło się również dwóch graczy Arki Gdynia i po jednym z Zagłębia Lubin i Rakowa Częstochowa. Oto najlepsi w 32. kolejce PKO BP Ekstraklasy.