Luiz Felipe Scolari, selekcjoner reprezentacji Brazylii jest przekonany, że niedzielny triumf w Pucharze Konfederacji zjednoczy zarówno jego zespół, jak i całą, podzieloną ostatnio Brazylię. Jednocześnie trener podkreśla, że podczas przyszłorocznego mundialu o sukces będzie o wiele ciężej.
– Za rok czeka nas nieporównywalnie większe wyzwanie, ale podejdziemy do niego jeszcze pewniejsi siebie – przyznał po spotkaniu selekcjoner Canarinhos. – To jest droga, którą musimy iść. Podczas turnieju zebraliśmy wiele pozytywnych doświadczeń, doświadczyliśmy wspaniałego wsparcia kibiców, poznaliśmy piękne, nowe stadiony. Moi piłkarze byli natomiast wielcy – ocenił Scolari.
Przypomnijmy, że Brazylijczycy w wielkim finale Pucharu Konfederacji dosłownie rozbili aktualnych mistrzów świata i podwójnych mistrzów Europy Hiszpanów 3:0 (2:0). – Taki mecz i taki finał to niesamowite uczucie – mówił po meczu Neymar, który bardzo chwalił po ostatnim gwizdku Oscara, autora asysty przy golu na 2:0. – Strzeliłem gola, ale na słowa uznania zasłużył Oscar. Widzieliście, jak czekał z podaniem, aż ucieknę ze spalonego? – dopytywał dziennikarzy Neymar.
Brazylia zdobyła czwarty w historii i trzeci z rzędu Puchar Konfederacji.
OFICJALNIE! Jest decyzja w sprawie Iranu na mundialu!
Występ reprezentacji Iranu na mistrzostwach świata stał pod znakiem zapytania. Szef FIFA potwierdził, że drużyna z Bliskiego Wschodu zagra na mistrzostwach.
Guillermo Ochoa przejdzie do historii. Legendarny bramkarz zagra na mundialu!
Nie ma mistrzostw świata bez Guillermo Ochoi. 40-letni bramkarz zapowiedział, że jest gotów do gry w trakcie mistrzostw świata, które rozpoczną się już w czerwcu.