Atmosfera w polskim zespole jest bardzo dobra. Nasi piłkarze zdobyli w dwóch grupowych spotkaniach Euro 2016 cztery punkty i mogą już powoli myśleć o tym, z kim zagrają w następnej rundzie. Tak by mogło być, jednak jak przekonywał Bartosz Salamon, w reprezentacji wszyscy skupiają się obecnie tylko i wyłącznie na meczu z Ukrainą.
Salamon wie, że Ukraińcy to nadal bardzo groźny przeciwnik (foto: Ł.Skwiot)
– Skupiamy się na Ukrainie i nie robimy kalkulacji odnoście tego z kim chcielibyśmy zagrać w kolejnej rundzie. Dopiero po wyjściu z grupy przeanalizujemy rywala i postaramy się jak najlepiej przygotować do kolejnego spotkania. Nie boimy się nikogo – powiedział Salamon w trakcie niedzielnej konferencji prasowej.
Obrońca reprezentacji Polski uważa, że Ukraina pomimo dwóch kolejnych porażek jest bardzo groźnym rywalem, którego absolutnie nie można zlekceważyć – Ukraińcy grają o honor, my o zwycięstwo, dlatego uważam, że we wtorek zagramy w najmocniejszym składzie. My, którzy jeszcze nie graliśmy, musimy czekać na swoją szansę i myślę, że każdy z nas tak do tego podchodzi – dodał.
– Ukraińcy grają o honor, my o zwycięstwo, dlatego uważam, że we wtorek zagramy w najmocniejszym składzie. My, którzy jeszcze nie graliśmy, musimy czekać na swoją szansę i myślę, że każdy z nas tak do tego podchodzi – zakończył.
Duża kontrowersja w meczu Polek! Biało-Czerwonym niesłusznie anulowano bramkę? [WIDEO]
Reprezentacja Polski kobiet przegrała 0:2 z kadrą Francji w eliminacjach do mistrzostw świata. Biało-Czerwone trafiły do siatki Trójkolorowych, ale gol nie został uznany.