AS Saint Etienne bez większych problemów poradziło sobie w delegacji z Montpellier HSC, wygrywając 2:0. Ciekawie było również w Guingamp, gdzie padł grad goli.
W poprzedniej serii gier – po trzech remisach z rzędu – piłkarze ASSE otrząsnęli się i pewnie wygrali z silnym Lyonem (3:0). Przed środowym spotkaniem Saint Etienne miało na koncie 26 punktów, co pozwalało na zajmowanie piątej pozycji w tabeli Ligue 1. Rywale z Montpellier radzili sobie nieco gorzej, grając w kratkę. Przed starciem z zajmowali dziesiątą lokatę z 5-punktową stratą do rywali.
Już po 20 minutach goście mogli się cieszyć z prowadzenia, na które wyprowadził ich brat Paula Pogby z Juventusu – Florentin. Jeszcze w pierwszej połowie okazało się, że zwycięstwo z Lyonem nie było przypadkowe, bowiem na 2:0 podwyższył Baysse. Więcej bramek kibice nie obejrzeli, natomiast na niecałe 10 minut przed końcem wyrzucony z boiska został Diomande i Saint Etienne musiało kończyć w dziesiątkę.
Po meczu ASSE awansowało na trzecią lokatę, a Montpellier pozostało na 10. miejscu.
W innym spotkaniu Ligue 1 mierzyły się ze sobą FC Metz i Girondins Bordeaux. Przez długie minuty nie działo się nic godnego uwagi, nie licząc trzech żółtych kartek dla gospodarzy. By podsumować poziom emocji, wystarczy powiedzieć, że w pierwszej części gry padł tylko jeden celny strzał. Do końca nic się pod względem zdobyczy bramkowych już nie zmieniło i sędzia zakończył starcie.
Najwięcej bramek padło w Guingamp, gdzie miejscowy En Avant – czerwona latarnia ligi – wysoko pokonał CM Caen (5:1). Zwycięstwem tym zawodnicy z Bretanii przerwali serię trzech porażek z rzędu i awansowali na 18. miejsce.
Stade Rennais Kamila Grosickiego w delegacji natomiast poradziło sobie z OGC Nice, wygrywając 2:1. Polak nie mógł wystąpić w meczu z uwagi na kontuzję, jakiej doznał podczas meczu reprezentacji Polski z Gruzją.
Holstein Kiel i Sabah FK porozumiały się w sprawie transferu definitywnego Tymoteusza Puchacza. Polski obrońca, który od ubiegłego lata występował w klubie z Azerbejdżanu na zasadzie wypożyczenia, ostatecznie opuszcza Niemcy.
Prezes FC Porto: Lewandowski jest poza naszym zasięgiem
Prezes FC Porto, Andre Villas-Boas, przekazał, że portugalski klub nie ma możliwości finansowych, by zakontraktować 37-letniego Roberta Lewandowskiego, któremu kończy się kontrakt z Barceloną i który jest łączony ze Smokami.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.