Rzecznik Rakowa przedstawił kulisy incydentu przed meczem z Maccabi. „Od tygodnia nie trzymają się ram”
Na ostatnie godziny przed rewanżowym starciem Rakowa z izraelskim Maccabi Hafra wyraźnie wrze. Wczoraj na zapoznaniu się z murawą Rakowa doszło do ostrej przepychanki.
Sytuacja Medalików przed rewanżowym starciem na neutralnym gruncie w Debreczynie jest niezbyt optymistyczna. Drużyna ma problemy z wygrywaniem spotkań, co może sprawić, że już dziś marzenia o Lidze Konferencji będą musieli odłożyć.
Zwłaszcza że rywal z Izraela robi wszystko, aby utrudnić życie całemu klubowi. Wczoraj na standardowym „walk around” drużyny z Polski, wciąż na murawie znajdowali się gracze Maccabi, co nie powinno według harmonogramu mieć miejsca. Z pretensjami do Rakowa rzucił się Abdoulaye Seck zarzucając podglądanie treningu.
Całą sytuację w programie „Meczyków” opisał rzecznik Medalików – Damian Markowski. – Pan Seck chyba wyszedł nieco przemotywowany, atakując nas. Jest to dziwne, bo robimy wszystko zgodnie z harmonogramem – mówi przedstawiciel klubu.
– Złożyliśmy już skargę do UEFA, bo to nie pierwszy raz, gdy rywal nie trzyma się ram czasowych. Mogliśmy być na to przygotowani, ale wciąż jest to niezrozumiałe – kontynuuje rzecznik Rakowa.
Źródło: Meczyki
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Gizmo
14 sierpnia, 2025 14:33
Przecież wiadomo że jakiekolwiek przepisy dotyczące wszystkich nie mają zastosowania przy żydach. Jeszcze piłkarzy z Rakowa oskarżą o antysemityzm…
Lech zmierzy się z Szachtarem w Turcji? Ukraińska drużyna nie chce grać w Polsce
Wiadomo, że w 1/8 finału Ligi Konferencji Lech Poznań zmierzy się z Szachtarem Donieck. Nie wiadomo jednak, gdzie odbędzie się mecz, w którym wystąpi w roli gościa.
Przecież wiadomo że jakiekolwiek przepisy dotyczące wszystkich nie mają zastosowania przy żydach. Jeszcze piłkarzy z Rakowa oskarżą o antysemityzm…