Maciej
Rybus najprawdopodobniej nie pomoże reprezentacji Polski w meczach z
Rumunią oraz Słowenią. 27-letni piłkarz doznał kontuzji kolana,
która raczej wykluczy go z gry w nadchodzących spotkaniach kadry.
Selekcjoner Adam Nawałka raczej nie będzie mógł skorzystać z Macieja Rybusa podczas spotkań z Rumunią oraz Słowenią (foto: Ł. Skwiot)
–
Wdał mi się stan zapalny w kolanie, myślę, że czeka mnie jeszcze
co najmniej tydzień przerwy – przyznał Rybus. – Podczas
ostatniego meczu tego nie odczuwałem, dopiero po jego zakończeniu
poczułem ból i okazało się, że coś jest bardzo nie tak –
dodał zawodnik francuskiego Olympique Lyon.
Rybus
stawił się na zgrupowaniu kadry, które w poniedziałek
wystartowało w Warszawie. Szanse na to, aby 44-krotny reprezentant
Polski zagrał w meczach z Rumunią (11 listopada, eliminacje
mistrzostw świata 2018) oraz Słowenią (14 listopada, spotkanie
towarzyskie) są jednak niewielkie.
Prawdopodobna
absencja Macieja Rybusa nie będzie jedynym osłabieniem polskiego
zespołu. W zbliżających się meczach na pewno nie wystąpi Paweł
Dawidowicz – 21-letniego obrońcę niemieckiego Bochum z udziału w
zgrupowaniu wykluczyły problemy zdrowotne.
Adam
Nawałka szybko znalazł zastępców dla kontuzjowanych zawodników.
Selekcjoner wysłał dodatkowe powołania do dwóch przedstawicieli
polskich klubów: Bartosza Bereszyńskiego z Legii Warszawa, a także
Macieja Sadloka grającego na co dzień w Wiśle Kraków.
To może być przewagą reprezentacji Polski. „Nie zna swojego zespołu pod wieloma aspektami”
Na konferencji prasowej przed finałem baraży o awans do MŚ selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, zwrócił uwagę, że Graham Potter poprowadził szwedzką kadrę dopiero w trzech spotkaniach.
Urban o Zalewskim. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
Nicola Zalewski nie zagrał w spotkaniu z Albanią z powodu zawieszenia za kartki, ale w jutrzejszej konfrontacji ze Szwecją na pewno zobaczymy go na murawie.