Nie milkną echa zajść do jakich doszło podczas finału Pucharu Polski. Wydział Dyscypliny PZPN podjął decyzję o ukaraniu Ruchu Chorzów grzywną 50 tysięcy złotych za odpalanie rac przez kibiców, jednak wiadomo już, że klub odwoła się od tej kary.
Władze Niebieskich wydały w tej sprawie specjalny komunikat: „Wydział Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej podjął decyzję o ukaraniu Ruchu Chorzów karą 50 000 złotych za odpalenie przez kibiców naszego klubu środków pirotechnicznych w trakcie meczu finałowego Pucharu Polski z Legią Warszawa. Sympatycy „Niebieskich” nie będą mogli także dopingować swojego zespołu w trakcie trzech kolejnych spotkań wyjazdowych Pucharu Polski.
Uważamy, że nałożona przez PZPN kara jest zbyt wysoka i niewspółmierna do przewinienia, którego dopuścili się nasi kibice. Dlatego postanowiliśmy odwołać się od decyzji Wydziału Dyscypliny” – czytamy w oświadczeniu.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.