Rosjanie od kilku miesięcy są zawieszeni przez FIFA oraz UEFA wskutek ataku na Ukrainę. Tamtejsi oficjele grożą, że jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, Rosja podejmie decyzję o opuszczeniu struktur obu federacji.
Gdy 24 lutego Rosja bezprawnie napadła na Ukrainę, w środowisku piłkarskim błyskawicznie nałożono presję na UEFA oraz FIFA, aby zawiesić lub nawet wyrzucić rosyjski związek ze swoich struktur. Europejska federacja szybko sprostała oczekiwaniom i zawiesiła Rosję. Ponadto Spartak Moskwa został wyrzucony z europejskich pucharów i drużyna narodowa nie ma prawa występować w Lidze Narodów.
FIFA po kilku kontrowersjach również zawiesiła rosyjski związek i wyrzuciła „Sborną” z baraży do mistrzostw świata, dzięki czemu Polacy bezpośrednio awansowali do finałowego meczu play-off. Od decyzji obu organizacji mijają trzy miesiące i Rosjanie zaczęli naciskać na zmianę decyzji.
Szef rosyjskiej federacji Aleksander Diukow na łamach tamtejszych mediów stwierdził, że Rosja w ostateczności jest nawet gotowa całkowicie opuścić strukturę FIFA.
– Jestem przekonany, że FIFA sama z siebie nie wyrzuci nas ze swoich struktur. Jeśli natomiast nasza federacja podejmie decyzję o wycofaniu się z FIFA, doprowadzimy do tego. To musi być dobrze przemyślany ruch, bo młodzi sportowcy, którzy marzą o byciu świetnymi zawodnikami, zostaną pozbawieni możliwości udziału w międzynarodowych rozgrywkach – powiedział Diukow.
– Rosyjska federacja piłkarska jest w stanie żyć bez FIFA – zaakcentował.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.