Napastnik Manchestru United, Wayne Rooney może dostać karę trzech meczów zawieszenia za cios łokciem, od jakiego ucierpiał zawodnik Wigan Athletic James McCarthy, podczas sobotniego meczu ligi angielskiej.
Angielski „Daily Mail” poinformował, iż władze ligi w poniedziałek zajmą się sprawą incydentu z udziałem zawodnika „Czerwonych Diabłów”. – Oglądałem powtórki i uważam, że Rooney powinien zostać ukarany wyrzuceniem z boiska. Miał szczęście, że sędzia pozwolił mu zostać do końca meczu – powiedział poszkodowany.
Specjalna komisja podejmie decyzję, czy zachowanie snajpera można sklasyfikować jako brutalne. Jeśli Rooney przyzna się do winy, prawdopodobnie spotka go kara trzech meczów zawieszenia. Jeśli nie przyzna się, to wówczas może nie zagrać w czterech meczach.
Trener Wigan, Roberto Martinez ostro wypowiada się o całym zdarzeniu: – Gdyby to któryś z moich zawodników tak zrobił, to na pewno gralibyśmy w dziesiątkę. Tymczasem Rooney’owi nawet włos z głowy nie spadł, a przecież celowo uderzył mojego podopiecznego – irytował się.
Reprezentant Polski w hicie ligi portugalskiej musiał opuścić plac gry z uwagi na kontuzję. Pierwsze obrazki grymasu bólu zawodnika wypożyczonego z Arsenalu były dość martwiące.
Jakub Kiwior przedwcześnie zakończył poniedziałkowy mecz ligi portugalskiej ze Sportingiem CP. Obrońca FC Porto opuścił boisko w 63. minucie, z powodu kontuzji. Zmienił go Thiago Silva.