Miniona niedziela była czarnym dniem dla wszystkich kibiców Manchesteru United. Wciąż aktualni mistrzowie Anglii zostali na własnym boisku rozbici przez Liverpool (0:3) i wszystko wskazuje na to, że stracili już szanse na grę w kolejnej edycji Ligi Mistrzów.
Swojego rozczarowania po tym spotkaniu nie ukrywał Wayne Rooney. – To był jeden z najgorszych dni w całej mojej karierze. Istny koszmar – powiedział zdruzgotany Anglik. – Liverpool zagrał świetnie i trzeba mu to oddać, ale ta porażka bardzo boli.
Rooney nie ukrywał, że taki zespół jak Manchester United nie powinien przegrywać w takim stylu na własnym terenie i to z największym rywalem. – To nie powinno się było zdarzyć. Nikt nie chce przegrywać w takim stylu na swoim stadionie – dodał.
Czerwone Diabły w 29 kolejkach zgromadziły na swoim koncie zaledwie 48 punktów. Do czwartego Manchesteru City tracą już 12 „oczek”, jednak The Citizens mają rozegrane dwa mecze mniej.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.