Ronaldo wskazał trzech najlepszych piłkarzy w historii. Zabrakło miejsca dla prawdziwej legendy!
Luis Nazario de Lima, czyli po prostu brazylijski Ronaldo, udzielił wywiadu stacji ESPN Brasil. W jego trakcie otrzymał pytanie o trzech najlepszych piłkarzy wszech czasów. Nie uwzględnił w tym gronie niekwestionowanej legendy futbolu.
Fot. Cesar Cebolla/pressinphoto/SIPA USA/PressFocus
Choć boiskową karierę zakończył w 2011 roku, Ronaldo Nazario nadal pozostaje niedoścignionym wzorem do naśladowania dla wielu zawodników na całym świecie. A w szczególności dla napastników.
Ronaldo występował w takich klubach jak Barcelona, Inter Mediolan, Real Madryt czy AC Milan. Z reprezentacją Brazylii dwukrotnie sięgnął po mistrzostwo świata – w 1994 i 2002 roku. W klubach i drużynie narodowej strzelił łącznie ponad 300 goli.
Obecnie Brazylijczyk jest właścicielem dwóch klubów piłkarskich, a konkretnie hiszpańskiego Realu Valladolid i brazylijskiego Cruzeiro. Zapowiedział również swój start w wyborach na prezesa brazylijskiej federacji piłkarskiej.
48-latek udzielił ostatnio stacji ESPN Brasil wywiadu, w którym został poproszony o wskazanie trzech najlepszych piłkarzy w historii futbolu. Jego wybór może zaskakiwać.
– To skomplikowane. Pele, numer jeden, z pewnością. Messi i Maradona są na równi. Zico, Romario, Cristiano Ronaldo, Van Basten… Jest wielu zawodników, jak Zidane, Figo, Rivaldo, Ronaldinho Gaucho. Jest wielu świetnych zawodników na tej liście – wymieniał Ronaldo.
Dziennikarz dopytywał, czy wynika z tego, że czołową trójkę zdaniem dwukrotnego laureata Złotej Piłki tworzą Pele oraz Maradona i Messi ex aequo na drugim miejscu.
– Tak, absolutnie i definitywnie to pierwsza trójka – odpowiedział.
W swoim prywatnym TOP3 król strzelców mundialu z 2002 roku nie znalazł zatem miejsca dla swojego znakomitego imiennika, Cristiano Ronaldo. Pokusił się za to o komentarz na temat niedawnej wypowiedzi Portugalczyka, który buńczucznie stwierdził, że to on sam jest najlepszym zawodnikiem w dziejach piłki nożnej.
– Cristiano ma wspaniałą historię, wiele osiągnął i zdobywał bramki w każdy sposób, ale mówienie, że jest najlepszy – nie zgadzam się z tym. Szanuję jego opinię, powiedziałbym, że z łatwością znajduje się w czołowej dziesiątce, ale nie w pierwszej trójce.
Znając temperament Cristiano Ronaldo, można przypuszczać, że wkrótce odniesie się do tych słów starszego kolegi po fachu. (JG)