Real Madryt po całkiem niezłym początku sezonu, w ostatnich spotkaniach zaczął zawodzić. Kolejne wpadki Królewskich są związane z powrotem do gry Cristiano Ronaldo, który pauzował wcześniej z powodu kontuzji. Zdaniem byłego opiekuna Realu Fabio Capello, to właśnie Portugalczyk jest obecnie największym problemem drużyny.
Cristiano Ronaldo musi szybko wrócić do swojej optymalnej formy (foto: Ł.Skwiot)
31-latek wystąpił podczas trwającej kampanii w sześciu meczach, w których strzelił trzy gole i zapisał na swoim koncie jedną asystę. Jak na Ronaldo są to liczby dość skromne, jednak wielu tłumaczy to brakiem formy po urazie. Podobnego zdania jest Capello.
– Największym obecnie problemem Realu Madryt jest Cristiano Ronaldo – powiedział włoski szkoleniowiec. – Moim zdaniem on nie jest jeszcze perfekcyjnie przygotowany pod względem fizycznym. Widać, że nie odzyskał pełnego balansu, że ma problemy ze swoim kolanem – dodał.
Portugalczyk ma dla Królewskich ogromne znaczenie i jeśli gra słabo, to automatycznie ma to przełożenie na postawę całego zespołu. – Widziałem jak Ronaldo psuł takie strzały, których nigdy wcześniej by nie sknocił. On jest przecież najlepszym strzelcem i najlepszym zawodnikiem tej drużyny – zakończył Capello.
Przypomnijmy, że Real Madryt zremisował trzy ostatnie mecze w Primera Division i stracił pierwsze miejsce w tabeli na rzecz swojego lokalnego rywal – Atletico. Trzeba jednak dodać, że Królewscy nie doznali podczas siedmiu rozegranych dotychczas kolejek ani jednej porażki.
Ofensywa transferowa Realu Madryt! Portugalczyk bardzo blisko Królewskich
Los Blancos są bardzo blisko zakontraktowania Bernardo Slivy. Portugalczyk od 1 lipca zostanie wolnym agentem po tym, jak wygaśnie jego umowa z Manchesterem City.
Było to wiadome już od długiego czasu, jednak Real Madryt w końcu to potwierdził. Portugalczyk wraca na Bernabeu i poprowadzi Real w przyszłym sezonie.
Barcelona i Atletico będą musiały obejść się smakiem? Oto priorytet transferowy Jose Mourinho!
Nie Barcelona, nie Atletico, a… Real Madryt? Niewykluczone, że właśnie to będzie nowy pracodawca Bernardo Silvy, który po 9 latach odchodzi z Manchesteru City. Entuzjastą sprowadzenia go na Santiago Bernabeu jest sam Jose Mourinho.