Legenda brazylijskiego futbolu, Ronaldo we wtorkowym spotkaniu towarzyskim przeciwko Rumunii (1:0) pożegnał się z kibicami „Canarinhos”.
Były snajper Barcelony, Interu i Realu pojawił się na placu gry w 31. minucie, zmieniając strzelca bramki Freda, a na boisku przebywał do końca pierwszej połowy. Mimo kilku znakomitych okazji znakomitemu napastnikowi nie udało się pokonać bramkarza rywali. – Wybaczcie mi, miałem trzy szanse, ale nie byłem w stanie strzelić gola, który byłby skromnym wynagrodzeniem za wszystko, co dla mnie zrobiliście – powiedział Ronaldo po meczu do kibiców.
– Bardzo wam dziękuję za wszystko. Za to, że mnie zaakceptowaliście, że płakaliście, kiedy ja płakałem, że śmialiście się, kiedy ja się śmiałem. Za to wszystko z głębi serca chcę wam podziękować – mówił dwukrotny mistrz świata.
Ronaldo na stadionie w Sao Paulo żegnał 30-tysięczny tłum kibiców „Canarinhos”. Razem z nim była żona Bia Anthony, czwórka jego dzieci oraz jego rodzice.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.