Rollercoaster w Lidze Mistrzów! Doue bohaterem PSG
Francuski pojedynek w Lidze Mistrzów dostarczył kibicom prawdziwego widowiska. Monaco rozpoczęło mecz w piorunującym stylu, ale PSG pokazało charakter i odwróciło losy spotkania po dramatycznych zwrotach akcji.
Prawdziwy rollercoaster przeżyli kibice podczas starcia dwóch francuskich drużyn w Lidze Mistrzów. Monaco i PSG od pierwszych sekund narzuciły zawrotne tempo.
Monaco, które w tym sezonie pokonało już PSG w lidze 1:0 na własnym stadionie, wyszło na murawę z podobnym nastawieniem. Gospodarze objęli prowadzenie już w 55. sekundzie meczu po golu Baloguna! PSG próbowało się otrząsnąć, ale bezskutecznie. W 18. minucie amerykański napastnik urwał się obrońcom i w sytuacji sam na sam skompletował dublet.
Paryżanie nie pomogli sobie również sami. Kilka minut później Vitinha miał szansę na kontaktowego gola, lecz źle wykonał rzut karny, a jego strzał z rzutu karnego obronił Kohn. Jakby tego było mało, w 25. minucie z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Ousmane Dembele..
Ta zmiana okazała się jednak punktem zwrotnym. Wprowadzony Desire Doue błyskawicznie wpisał się na listę strzelców. A kilka minut później to właśnie on dynamicznie zszedł do środka i oddał odważny strzał, który Kohn odbił prosto pod nogi Achrafa Hakimiego, który potężnym wolejem doprowadził do wyrównania.
Kolejnym kluczowym momentem była czerwona kartka dla Aleksandra Golovina. Rosjanin spóźnił się z interwencją i brutalnym faulem zatrzymał Kwaracchelię, za co wyleciał z boiska. Grające w przewadze PSG nabrało wiatru w żagle, a szczególnie aktywny Doué ponownie dał o sobie znać, zdobywając drugiego gola i przechylając szalę zwycięstwa na stronę paryżan.
Wystartował przetarg na prawa do transmisji rozgrywek UEFA!
Rozpoczął się wyścig największych polskich stacji o najważniejsze klubowe rozgrywki piłkarskie w Europie. Nowa umowa będzie obowiązywać od sezonu 27-28.
Dogrywka i nokaut w końcówce. Juventus odpada z Ligi Mistrzów
Juventus był o krok od spektakularnego powrotu, ale ostatecznie pożegnał się z Ligą Mistrzów. Galatasaray obroniło trzybramkową zaliczkę z pierwszego meczu i po emocjonującej dogrywce awansowało dalej.