Czy misja Brendana Rodgersa w Liverpoolu dobiega końca? W angielskich mediach aż huczy od doniesień o coraz bardziej prawdopodobnym rozbracie menedżera z klubem z Anfield.
Głos w sprawie zabrał w końcu sam zainteresowany. – Jeśli taka będzie wola włodarzy klubu, to odejdę – cytuje Rodgersa „Sky Sports”.
Przypomnijmy, że Liverpool ma za sobą bardzo nieudany sezon. The Reds słabo wypadli w pucharach, a jakby tego było mało, w Premier League uplasowali się dopiero na szóstym miejscu.
Faworytem do objęcia sterów Liverpoolu jest Juergen Klopp.