Andrea Pirlo zawodnikiem Liverpoolu? Taki właśnie scenariusz został nakreślony w niedzielnym wydaniu „Daily Mail”. Z informacji tej gazety wynika, że wielkim zwolennikiem sprowadzenia Włocha na Anfield jest menedżer Liverpoolu Brendan Rodgers.
35-letni Pirlo po pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów z Realem Madryt powiedział, że jeśli Juventus zdoła sięgnąć po puchar, to on odejdzie z klubu. Gdyby tak się faktycznie stało, chętnych na skorzystanie z jego usług na pewno by nie zabrakło.
– Jeżeli wygramy Ligę Mistrzów, to moja przygoda z Juventusem dobiegnie końca – zapowiedział Pirlo. – Myślę, że to będzie najlepszy sposób na pożegnanie się – dodał.
– Chciałem jednak jasno zakomunikować, że Juventus będzie moim ostatnim klubem w Serie A. Nie zakończę jednak swojej kariery. Będą grał, dopóki będzie mi to sprawiało przyjemność – zakończył.
Czy Rodgersowi uda się przekonać doświadczonego pomocnika do przeprowadzki na Anfield? Zdaniem „Daily Mail”, Pirlo mógłby w Liverpoolu liczyć na dwuletni kontrakt.