Po Rafaelu van der Vaarcie, kolejny piłkarz opuścił zgrupowanie reprezentacji Holandii. Do klubu wrócił także Robin van Persie, jednak powodem jego wyjazdu nie była kontuzja. O zwolnienie swojego najlepszego strzelca poprosił Arsene Wenger, menedżer Arsenalu Londyn.
Van Persie jest w obecnym sezonie w wyśmienitej formie. W Londynie wszyscy więc bardzo dbają o jego zdrowie i każdy wyjazd piłkarza na mecze reprezentacji narodowej przyprawia Wengera o palpitację serca. Kapitan „Kanonierów” wziął udział w piątkowym meczu swojego drużyny narodowej ze Szwajcarią, jednak mecz z Niemcami będzie musiał zobaczyć w telewizji.
O zwolnieniu van Persiego ze zgrupowania poinformował Bert van Marwijk, selekcjoner „Pomarańczowych”. – Początkowo Arsene poprosił mnie by zwolnił Robina z obu spotkań – zdradził van Marwijk. – Spotkaliśmy się jednak i wspólnie doszliśmy do zgody, że Robin zagra w piątek, a potem zostanie puszczony do domu – dodał szkoleniowiec Holendrów.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.