Robert Lewandowski zaskoczył przed finałem baraży. „Gdy myślę o Szwecji, to dotykam się tutaj”
Robert Lewandowski i spółka już w najbliższy wtorek zawalczą o awans na tegoroczne mistrzostwa świata. Ich rywalem będzie reprezentacja Szwecji.
Napastnik FC Barcelony mierzył się z tą kadrą już podczas ostatniego finału baraży mundialu. Wówczas zdobył bramkę z rzutu karnego, a Biało-Czerwoni triumfowali 2:0 na Stadionie Śląskim. Tym razem gospodarzami będą nasi oponenci.
Lewandowski na konferencji prasowej wspomniał poprzednią konfrontację z Trzema Koronami. Przyznał, że doznał wówczas urazu, który odcisnął widoczny po dziś dzień ślad na jego ciele.
– Gdy myślę o Szwecji, to dotykam się tutaj i mam taką gulkę. Pamiętam, że w ostatnim meczu z nimi złamałem żebro i do dzisiaj został mi ślad ciele.
To pokazuje, że była walka. I trzeba się na to nastawić – nieważne, jak będzie ciężko, musimy być na to przygotowani. Wtedy byliśmy i tak samo będzie teraz.
Widać, że Szwecja się obudziła, ale może nam łatwiej będzie się grało z nią niż z Albanią. To będzie finał – myślę, że Szwedzi też będą czuli presję tego spotkania. Mam nadzieję, że to wykorzystamy – powiedział kapitan Polski.
We wtorek, 31 marca, o godzinie 14:00, reprezentacja Polski do lat 21 zagra z Czarnogórą w kwalifikacjach do turnieju finałowego mistrzostw Europy. W spotkaniu nie wystąpi Jan Faberski.
Zbigniew Boniek optymistą przed finałem ze Szwecją. „Jesteśmy lepszą drużyną”
We wtorek reprezentację Polski czeka wielki, ostateczny bój o udział w mistrzostwach świata. Zbigniew Boniek podkreśla, że Polacy są lepszą drużyną od Szwecji.
Lewy znów przejdzie do historii? Potrzebny jeden gol
Robert Lewandowski może we wtorek samodzielnie awansować na 5. miejsce wśród najlepszych strzelców reprezentacji w historii. Potrzebuje do tego tylko gola w spotkaniu ze Szwecją.