Robert Lewandowski wyróżniony przez niemieckie media! Polak obok Gerda Mullera i Franza Beckenbauera
Polak został doceniony na łamach Kickera. Nasz reprezentant trafił do najlepszej jedenastki w 125-letniej historii Bayernu Monachium.
Die Roten w tym roku świętują swoje 125-lecie. Z tej okazji portal Kicker wybrał swoją najlepszą jedenastkę w całej historii klubu ze stolicy Bawarii.
Duet napastników tego ustawienia stworzyli Robert Lewandowski i Gerd Muller. W pozostałych formacjach nie brakowało piłkarzy, z którymi „Lewy” dzielił szatnię podczas swojego pobytu w ekipie FC Hollywood. Byli to Arjen Robben, Franck Ribery, Thomas Muller, Manuel Neura i Philipp Lahm.
Zestawienie uzupełniły też legendy pokroju wspomnianego Gerda Mullera czy Franza Beckenbauera. Poniżej możecie zapoznać się z pełną jedenastką autorstwa dziennikarzy Kickera.
W kickerze dużo materiałów na 125-lecie Bayernu. Jest np. obszerna rozmowa z Ulim Hoenessem. Jest też wybrana przez kicker najlepsza XI w historii klubu. Oczywiście z Robertem Lewandowskim: pic.twitter.com/vAtC8TPHrb
Olise goni Lewandowskiego. Może ustanowić rekord Bundesligi
Michael Olise zanotował wyborny występ w meczu Bayernu Monachium z Unionem Berlin. Zbliżył się tym do pobicia rekordu Bundesligi należącego do Roberta Lewandowskiego.
Taką rolę odegra dziś Wojciech Szczęsny w Barcelonie. Hiszpańskie media są zgodne
W sobotni wieczór Barcelona zmierzy się na wyjeździe z Sevillą w ramach siódmej kolejki meczów La Liga. Hiszpańscy dziennikarze są jednomyślni w kwestii roli Wojciecha Szczęsnego.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Angielski snajper skomentował historyczny rekord. „Podziękowania dla zespołu”
Ledwie 98 meczów wystarczyło Harry Kane`owi do zdobycia 100 bramek w Bundeslidze. Napastnik Bayernu Monachium za swój wynik podziękował przede wszystkim klubowym kolegom.