Herra skomentował sprawę odejścia Nsame. „Uznaliśmy, że mamy zawodników na jego pozycji”
Jean-Pierre Nsame latem zamienił Legię Warszawa na Pogoń Szczecin. Dlaczego jednak nie zdecydowano się w stolicy na zatrzymanie kameruńskiego napastnika?
Czterokrotny reprezentant Kamerunu okazał się dość zaskakująco bardzo ważnym zawodnikiem Legii na początku poprzedniego sezonu. Nsame, który nie miał przyszłości w stolicy pod batutą Goncalo Feio, już przy Iordanescu dostał drugie życie. Odpłacił się ważnymi bramkami na drodze do Ligi Konferencji. Później jednak poważna kontuzja zatrzymała jego formę.
DLACZEGO NSAME ODSZEDŁ Z LEGII?
Po łącznie 28 spotkaniach i 12 zdobytych bramkach Nsame nie przedłużył kontraktu z Legią Warszawa. Sytuację kameruńskiego napastnika wykorzystała Pogoń Szczecin, podpisując jednoroczną umowę. W rozmowie ze Sebastianem Staszewskim z WP Sportowe Fakty na temat odejścia Nsame wypowiedział się Marcin Herra.
– Jesteśmy w stanie przebić ofertę Pogoni, która zakontraktowała Nsame. Decyzja o rozstaniu zawsze jest trudna i bardzo indywidualna. Uznaliśmy, że na jego pozycji mamy innych zawodników z ważnymi kontraktami. Natomiast stać nas na dużo, więcej niż innych – mówił Herra.
Ważny zawodnik Legii Warszawa nie wystąpi w kolejnym meczu, z Rakowem Częstochowa
W następnym meczu w ramach PKO Bank Polski Ekstraklasy Legia Warszawa będzie musiała poradzić sobie bez ważnego piłkarza. Przekroczył dopuszczalny limit żółtych kartek.
Lech Poznań jest liderem, tuż za jego plecami znajduje się Górnik Zabrze, a na najniższym stopniu podium plasuje się Legia Warszawa. W strefie spadkowej są natomiast Wieczysta Kraków, Radomiak i Raków Częstochowa. Sprawdź, jak wygląda tabela PKO Bank Polski Ekstraklasy po piątkowych spotkaniach.
Bez goli, celnych strzałów i zwycięzcy. Górnik Zabrze zremisował z Legią Warszawa
W meczu Górnika Zabrze z Legią Warszawa w ramach trzynastej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy nie padł ani jeden gol. Ba, nie oddano nawet żadnego celnego strzału.
Motor Lublin wywiózł z Krakowa trzy punkty. Gole dla ekipy Mariusza Misiury strzelili Tin Plavotić i Rony Lopes, natomiast dla gospodarzy trafił Ajdin Hasić.
To był błąd odejście Nsame