Jeśli wybieracie się do Buenos Aires, wstrzymajcie się jeszcze przez klika miesięcy. Zdaniem napastnika Białej Gwiazdy, Andresa Riosa, jego rodzinne miasto najlepiej odwiedzić na przełomie grudnia i stycznia. – Na ulicach jest wtedy mnóstwo ludzi. Wszyscy są przyjaźnie nastawieni, bo zbliża się Boże Narodzenie i Nowy Rok. Tak, to bardzo dobra pora na wizytę w Buenos Aires – przekonuje piłkarz krakowskiej Wisły.
W Buenos Aires kibic może zobaczyć kilka ciekawych miejsc. – Na pewno stadiony Boca Juniors i River Plate. Wszyscy obcokrajowcy, którzy przyjeżdżają do miasta chcą je zobaczyć. Mogę polecić wizytę na stadionie w czasie meczu, bo wrażenie jest na pewno większe, niż gdy ogląda się tylko budowlę – zachęcał Rios.
– W mieście jest sporo takich miejsc, które związane są ściśle z futbolem. Na przykład bary, w których można śledzić mecze. Jednym z najbardziej znanych jest bar „Locos por el futbol” (tłum. – Zwariowani na punkcie futbolu). Przy ulicy Corrientes jest też bar, który należy do jednego z moich przyjaciół. W lokalu można zobaczyć koszulki wszystkich piłkarzy, z którymi się zna. W Argentynie wielu ludzi pasjonuje się piłką nożną, dlatego w porze meczu bary są na ogół pełne. Kibice przychodzą tam na kolację i przy okazji śledzą spotkanie – dodał Argentyńczyk.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.