Przejdź do treści
#RetroPN: Piotr Świerczewski – pożegnanie z Bastią?

Ligi w Europie Świat

#RetroPN: Piotr Świerczewski – pożegnanie z Bastią?

Prezentujemy kolejny odcinek z serii #RetroPN. Tym razem wywiad z Piotrem Świerczewskim w czasach, gdy występował we francuskie Bastii.




– Tuż po meczu Bułgaria – Polska powiedział pan, że w każdym spotkaniu chciałby grać tak, jak w Burgas. Czy to oznacza, że przeciw Bułgarom zademonstrował pan pełną skalę możliwości?
PIOTR ŚWIERCZEWSKI (SC Bastia): – Swojej gry przeciw Bułgarii nie muszę się wstydzić, ale… stać mnie na więcej! Po powrocie do Bastii obejrzałem ten mecz na wideo i doszedłem do wniosku, że po moich zagraniach zespół zbyt często tracił piłkę. W następnych spotkaniach powinienem bardziej skupić się na dokładności podań do partnerów. Poza tym kolejny raz przekonałem się, że lepiej czuję się w roli środkowego niż bocznego pomocnika. 

– W Burgas pełnił pan w reprezentacji podwójną rolę – zawodnika konstruującego, razem z Jerzym Brzęczkiem, akcje ofensywne, a w defensywie – pomocnika asekurującego lewą stronę zespołu. Czy takie założenie taktyczne było zgodne z pana oczekiwaniami?
– W defensywie miał mnie asekurować Jurek Brzęczek. Ponieważ on zagrał bardzo dobrze, to i mnie było łatwiej. Taktykę opracowuje trener, a moja rola sprowadza się wyłącznie do wykonywania przedmeczowych założeń. Im skuteczniejszym jestem wykonawcą, tym większy z tego pożytek ma zespół. Po meczu z Bułgarią warto tę prawdę przypomnieć. Tym bardziej że nasz sukces był efektem bardzo dobrej gry formacji defensywnej i – co za tym idzie – swobody w konstruowaniu kontrataku.
 
– W pierwszej połowie pięciu, w tym pan, zawodników naszej reprezentacji ujrzało żółte kartki. Wiem, że była to cena za udowodnienie rywalom, iż się ich nie boicie. Czy jednak nie podjęliście zbyt dużego ryzyka?
– Nigdy nie zgadzałem się z opinią, że gram brutalnie, choć przed laty kilku pana kolegów usiłowało mi taką etykietkę przypiąć. W Burgas zostałem ukarany żółtą kartką za przytrzymanie rywala za koszulkę. Jednak zdarzenie to miało miejsce daleko od naszego pola karnego. Bułgarzy także nas faulowali – często bardzo ostro – ale uchodziło im to na sucho! Trochę byłem zaskoczony, gdyż znam sędziego Battę z ligi francuskiej i mam o nim dobre zdanie. Po pierwszej połowie rzeczywiście obawialiśmy się, czy w komplecie dotrwamy do końca meczu. Na szczęście Tomek Iwan tuż po przerwie zdobył trzecią bramkę i już nie musieliśmy być tak zdeterminowani, jak w pierwszych minutach. Ta determinacja to konsekwencja mocnego postanowienia, że mecz z Bułgarami będziemy starali się wygrać. Remis w tym spotkaniu nas nie zadowalał.

– Czy będziecie równie zdeterminowani przed i w trakcie przyszłorocznych meczów z Anglią i Szwecją?
– Gdybyśmy tej jesieni zmierzyli się z Anglią, to mielibyśmy dużą szansę na zwycięstwo. Ten zespół po finałach mistrzostw świata we Francji trochę się zmienił. To jednak wcale nie oznacza, że w przyszłym roku Anglików będziemy się bali. Szwedzi demonstrują dość wyrafinowany futbol, ale i oni nie muszą z nami wygrać. Na razie najważniejszy jest dla nas mecz z Luksemburgiem w Warszawie. Rywale najprawdopodobniej zagrają na psychicznym luzie, a nasza rola – w przeciwieństwie do spotkania w Burgas – będzie polegała na ciągłym atakowaniu. 

– Podobno po powrocie z Burgas do Bastii otrzymał pan transferową ofertę z angielskiego Middlesbrough?
– Nie wiem… Taka odpowiedź może wydawać się dziwna, ale odpowiada prawdzie. W Bastii gram już czwarty sezon, a kontrakt z tym klubem wiąże mnie do połowy 2001 roku. Zgodnie z wewnętrznym regulaminem nie mogę więc prowadzić oficjalnych rozmów transferowych. Po meczu Bułgaria – Polska zatelefonowali do mnie trzej menedżerowie. W trakcie tych rozmów nie padła jednak żadna nazwa mojego ewentualnego nowego pracodawcy. Dyskutowaliśmy o szczegółach mojego kontraktu z Bastią i teoretycznych możliwościach przedterminowego rozwiązania umowy. 

– Czy to oznacza, że chętnie opuściłby pan Korsykę, by zamieszkać w innej części Francji, bądź nawet Europy?
– Tak. Czwarty sezon gry w – co tu ukrywać – przeciętnej drużynie ligi francuskiej to dla mnie chyba ostatni dzwonek, ponaglający do zmiany miejsca pracy. Chciałbym trafić do silniejszego klubu. I wcale nie chodzi mi o pieniądze, lecz o sportowe cele. Już prawie zapomniałem o emocjach związanych z grą w europejskich pucharach. Korsyka to piękna, słoneczna wyspa, lecz nie ma tam wielkiej piłki. W tej części Francji nie ma potężnego przemysłu, wielkiego kapitału. Głównym sponsorem Bastii nadal pozostaje firma turystyczna Nouvelle Franciere. Od początku pobytu na Korsyce przyjąłem założenie, że jest to tylko etap w piłkarskiej karierze, a nie cel, jakim mam się zadowolić. Problem polega na zaporowej cenie, jakiej już w zeszłym sezonie życzyli sobie za mnie szefowie Bastii.

– Jakie kluby były wtedy zainteresowane pana transferem?
– Wyłącznie francuskie, ale nie było wśród nich ani PSG, ani Monaco. To jednak moim obecnym pracodawcom nie przeszkodziło w wyznaczeniu za mnie ceny „z kosmosu”. Powiem tylko tyle, że była ona co najmniej dwukrotnie zawyżona. Dzisiaj za te pieniądze można byłoby kupić na przykład jednego z reprezentantów Chorwacji – trzeciej drużyny ostatnich finałów mistrzostw świata. 

– Czy to oznacza, że jednak będzie pan musiał pozostać w Bastii aż do 2001 roku?
– W tej sprawie zamierzam pertraktować z prezydentem klubu. Wyszedłem z założenia, że lepiej jest prowadzić negocjacje – także w sprawie ceny za mój transfer – niż nic nie mówić i czekać na… Godota. Moim menedżerem jest Tadeusz Fogiel – przede wszystkim przyjaciel i doradca, a dopiero w dalszej kolejności człowiek prowadzący moje interesy zawodowe. Na pewno wspólnie zastanowimy się nad strategią rozmów z działaczami Bastii i ewentualnym wyborem nowego klubu.

– Od początku tego sezonu wreszcie nie jest pan osamotnionym Polakiem w SC Bastia. Latem pana klub sprowadził z Brazylii Mariusza Piekarskiego, a z Tunezji trenera Henryka Kasperczaka. Czy towarzystwo obu wymienionych korzystnie wpływa na pana formę?
– Poprzedni nasz trener, Frederic Antonetti obdarzał mnie większym zaufaniem… Ale do pana Henryka nie mam żalu. W pięciu pierwszych meczach tego sezonu byłem raczej rezerwowym lub zawodnikiem, który jako pierwszy bywał zmieniany. Po meczu Bułgaria – Polska trener Kasperczak doszedł do wniosku, że pewnie jestem przemęczony, więc przy ustalaniu składu na mecz w ogóle nie wziął mnie pod uwagę. Jednak chcę podkreślić, że nasz nowy trener jest człowiekiem obiektywnym, nie kierującym się ani narodowymi sympatiami, ani obawą, że o takie sympatie może zostać posądzony. Chwilowo nie mam miejsca w podstawowym składzie Bastii, ale będę – myślę, że skutecznie – o nie walczył. Natomiast Mariusz gra dobrze. Cieszę się, że w Bastii wreszcie nie jestem jedynym Polakiem. W przeszłości bez problemów rozumiałem się na przykład z Chorwatem Kozniku, Drobnjakiem z Jugosławii czy Słowakiem Moravčikiem, ale brakowało mi w drużynie krajana. A paradoks polega na tym, że chcę odejść z Bastii nie dlatego, że ostatnio bywałem rezerwowym znacznie częściej niż w poprzednich latach…

Rozmawiał
Dariusz ŁUSZCZYNA

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 11/2026

Nr 11/2026

Ligi w Europie Świat

Stanowcza reakcja Senegalu na skandaliczną decyzję CAF. Oto, co postawili Senegalczycy

Wczoraj Afrykański Federacja Piłkarska (CAF) wydała skandaliczny komunikat o walkowerze dla Senegali i odebraniu mu tytułu zdobywcy Pucharu Narodów Afryki. Wiadomo już, jaką decyzję Senegalczycy podjęli w tej sprawie.

January 18 2026: El Hadji Malick Diouf of Senegal and Brahim Abdelkader Diaz of Morocco battle for the ball  during a 2025 AFCON Africa Cup of Nations Final game, Morocco vs Senegal, at Prince Moulay Abdellah Stadium,, Rabat, Marocco. Ulrik Pedersen/CSM/Sipa USA (Credit Image: © Ulrik Pedersen/Cal Sport Media/Sipa USA)
2026.01.18 Rabat
pilka nozna Puchar Narodow Afryki
Senegal - Maroko
Foto Cal Sport Media/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Potężny szok! Finał Pucharu Narodów Afryki unieważniony i odebrano Senegalowi trofeum!

Takiej sytuacji jeszcze nie było. Na początku roku w niesamowitych i kontrowersyjnych okolicznościach Senegal wygrał w finale Pucharu Narodów Afryki z Maroko. Teraz wynik finału został anulowany!

RABAT, MOROCCO - JANUARY 18: Sadio Mane, Senegal during the Africa Cup of Nations AFCON Final match between Senegal and Morocco at Complexe Sportif Moulay Abdellah Stadium on January 18th in Rabat, Morocco. Photo by Segun Ogunfeyitimi Copyright: xVincentxKAMTOx237699961247x
2026.01.18 Rabat
pilka nozna , Puchar Narodow Afryki
Senegal - Maroko
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Mecze Iranu na mundialu przeniesione? Jest decyzja FIFA!

Iran kilka dni temu wnioskował możliwość przełożenia swoich meczów ze Stanów Zjednoczonych do Meksyku. FIFA jednak odrzuciła tę możliwość.

New Jersey, USA, 13th July 2025. Todd Boehly Co-Owner of Chelsea FC, Donald Trump President of the United States of America, Gianni Infantino President of FIFA and Mark Walter Chelsea FC Co-Owner and CEO of Guggenheim Partners make their way to the stage following the Chelsea vs Paris Saint Germain FIFA Club World Cup match at Metlife Stadium, New Jersey. Picture credit should read: Jonathan Moscrop / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_150_JM_CHELSEA_PSG_ SPI-4016-0150
2025.07.13 East Rutherford
pilka nozna , Klubowe Mistrzostwa Swiata 2025
Chelsea Londyn - Paris Saint-Germain
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Skład Porto na mecz przeciwko Moreirense. Polskie trio w komplecie!

Na zakończenie piłkarskiej niedzieli FC Porto gra ligowe starcie z Moreirense. Trener Francesco Farioli w pełni ufa polskim zawodnikom i całą trójke wystawia od pierwszej minuty.

Oskar Pietuszewski seen during Liga Portugal game between Casa Pia AC and FC Porto Maciej Rogowski/ Ball Raw Images Rio Maior Estadio Municipal Rio Maior Portugal Copyright: xMaciejxRogowskix maciejrogowski_casapia_fcporto_2526-1017
2026.02.02 Rio Maior
pilka nozna , liga portugalska
Casa Pia AC - FC Porto
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Kosmiczny gol w Ligue 1! Strzały z ponad 40 metrów od bramki [WIDEO]

Nice pokonało Angers 2:0. W ostatnich minutach drugiej połowy cudowym trafieniem popisał się Sepe Elye Wahi.

Kosmiczny gol w Ligue 1! Strzały z ponad 40 metrów od bramki [WIDEO]
Czytaj więcej