Reprezentant Polski bohaterem letniego transferu? „Na pewno może się coś wydarzyć”
Jakub Piotrowski rozegrał wczoraj 45 minut w sparingu z Legią Warszawa. Po spotkaniu pomocnik Łudogorca Razgrad zabrał głos w sprawie swojej przyszłości.
Jakub Piotrowski zadebiutował w reprezentacji Polski za kadencji Michała Probierza. Środkowy pomocnik wczoraj wystąpił w sparingu z Legią Warszawa przez 45 minut. – Dołączyłem do zespołu dopiero pięć dni temu. To pierwsze spotkanie moje w tym okresie przygotowawczym dostałem na przetarcie – mówi w rozmowie z „PN”.
12-krotny reprezentant Polski wyprowadził Łudogorec w roli kapitana. Piotrowski jest drugi w kolejce do opaski, a z uwagi na chorobę pierwszego kapitana, to Polak właśnie pełnił tę funkcję.
Wczoraj środkowy pomocnik rozegrał dobry mecz. Był aktywny, strzelił gola z rzutu karnego. – Na pewno bardzo rozwinąłem się w ostatnich latach. Mogę dużo na boisku, dobrze się tutaj czuję – stwierdził.
Czy jednak Piotrowski spędzi sezon 2025-26 w Łudogorcu? – Na pewno nie mogę powiedzieć w stu procentach, że zostanę. Może się coś wydarzyć. Przygotowuję się na razie z Łudogorcem do sezonu. Gdzie mogę trafić? Kręci mnie dobry klub, nie chcę mówić o szczegółach.
Łudogorec za trzy tygodnie rozpocznie eliminacje Ligi Mistrzów. Pierwszym rywalem bułgarskiego zespołu będzie Dynamo Mińsk. – Graliśmy z nimi rok temu, wiemy jaki to zespół. Bazują na fazach przejściowych i zbieraniu drugich piłek. Myślę, że powinniśmy sobie z tym zespołem poradzić, choć oczywiście podchodzimy z pełnym szacunkiem. Jeśli wygramy, w drugiej rundzie zagramy z Rijeką. Na pewno będzie to mocniejszy przeciwnik, ale na razie swoje trzeba zrobić z Dynamem. Co roku marzymy i walczymy o grę w Lidze Mistrzów, ale celem minimum jest dla nas Liga Europy.
FC Porto – Sporting: kursy bukmacherskie od LV BET
FC Porto zmierzy się dzisiaj ze Sportingiem Lizbona w rewanżowym starciu półfinału Pucharu Portugalii. Czy ekipa reprezentantów Polski będzie w stanie odrobić straty? Legalny bukmacher LV BET przygotował pełną ofertę bukmacherską na to spotkanie.
Porto lepsze od ekipy Goncalo Feio! Grało polskie trio
Smoki z reprezentantami Polski w składzie pokonali Tondelę 2:0 prowadzoną przez Goncalo Feio. Tym razem jednak żaden z naszych zawodników nie zanotował liczb w postaci bramki bądź asysty.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.