Przejdź do treści
Reprezentacja: Do startu mundialu zostało 58 dni

Polska Reprezentacja Polski

Reprezentacja: Do startu mundialu zostało 58 dni

Wniosek po meczach towarzyskich, w których Adam Nawałka testował grę trzema środkowymi obrońcami, jest taki, że jeśli nie nastąpi żaden kataklizm, przeciwko Senegalowi mundial zainauguruje ten sam tercet stoperów, który zagrał przeciw Korei Południowej. Zmieni się prawe wahadło.


ZBIGNIEW MUCHA

Mnie akurat nie przekonały ostatnie próby towarzyskie – mówi Kamil Kosowski, były reprezentant Polski, uczestnik MŚ 2006, doskonale znający specyfikę gry na boku obrony i pomocy. – W Rosji zagramy z szybkimi rywalami, mocniejszymi od Nigerii i Korei, a ustawienie z trójką środkowych tylko pozornie jest bezpieczniejsze. Jeśli bowiem drużyna nie jest zgrana, dodatkowy obrońca może wprowadzić zamieszanie. To jest dobre, kiedy możesz na co dzień w klubie doskonalić system, w drużynie narodowej bywa ryzykowne. Dla mnie osobiście najlepszym meczem reprezentacji w ostatnim czasie był ten z Rumunią w Bukareszcie. To było optimum, do którego powinniśmy stale dążyć. A tam, przypomnę, zagraliśmy czwórką obrońców w linii. Właśnie w tym systemie, mając wszystkich zawodników w najwyższej formie, nie mamy się kogo obawiać w pierwszej fazie mistrzostw.

Tytułowe 3-5-2 i 4-4-2 to wyłącznie hasła i utarte nazewnictwo. Prócz dodania bramkarzy (dla purystów) należałoby również taktyczne schematy dodatkowo rozpisać. Właściwie w przypadku reprezentacji Polski najczęściej stosowany dotąd schemat definiowany był jako 1-4-2-3-1 lub 1-4-4-1-1, natomiast ostatnie próby to już rewolucyjny w wydaniu drużyny Adama Nawałki układ 1-3-4-2-1 (wyjściowe 1-3-5-2).

Tak zwana „trójka” nie jest ani mniej, ani bardziej defensywnym ustawieniem. Pozwala natomiast zyskać przewagę w środku pola, poradzić sobie z dwójką napastników rywali, tudzież zmusić przeciwnika do zaangażowania większych sił w przypadku pressingu. Wydaje się również ustawieniem elastyczniejszym. To Włoch Alberto Zaccheroni powiedział, że korzysta się z trzech obrońców nie po to, by zyskać napastnika więcej, ale dodatkowego pomocnika, stanowiącego klucz do powodzenia całej misji. Generalnie nic nowego i wszystko już było. Ofensywne 3-5-2 (w wersji defensywnej 5-3-2) miało swój czas, nawet święciło wielkie triumfy, dlatego ponownie odgrzane zaczęło być zapraszane na salony. Nierzadko z powodzeniem – taki wariant w pewnym momencie zastosowała ostatnio Roma w starciu z Barceloną, w ten sposób Antonio Conte zdobył w ubiegłym sezonie mistrzostwo z Chelsea. 

– Nie da się zawyrokować, które ustawienie jest najlepsze, bo wszystko zależy od klasy wykonawców i tego, jak czują się w danym systemie – mówi Maciej Murawski, były pomocnik lub obrońca, uczestnik MŚ 2002. Imprezy, z której – nawiasem mówiąc – wywodzi się ostatni jak dotąd mistrz świata (Brazylia) korzystający z „trójkowego” ustawienia. – Łatwiej jest stosować ten system przeciwko rywalowi identycznie ustawionemu. Tymczasem nie wiem na przykład, co wymyślą Japończycy, którzy w trybie nagłym właśnie zmienili selekcjonera. Wielkim jego plusem jest trzymanie w zanadrzu możliwości zmiany ustawienia w trakcie meczu, aczkolwiek na poziomie reprezentacji to chyba nigdy nie będzie tak dobrze funkcjonować jak w klubie, gdzie jest czas, by wszystko perfekcyjnie wyćwiczyć. 

– Zgadzam się, to dobrze, że Nawałka taki wariant przerabia, ponieważ w czasie meczu trzeba być elastycznym – mówi Janusz Michallik, 44-krotny reprezentant Stanów Zjednoczonych, były boczny obrońca. – Ale czy od początku jako wyjściowy schemat? Mam wątpliwości. Nie jestem bowiem przekonany, czy mając przeciwnika z mocnymi skrzydłami, choćby Kolumbię z Cuadrado i Izquierdo, nasi wahadłowi nadążą za nimi. Podobnie jest z Senegalczykiem Mane. Ktokolwiek będzie wahadłowym, to szkoda mi go w takich starciach, bo tu trzeba będzie mieć ludzi z gazem, a u nas w tej chwili na tym pułapie szybkościowym jest tylko bardzo ofensywnie usposobiony Kamil Grosicki.

W eliminacjach Euro 2016 Robert Lewandowski zdobył 40 procent całego dorobku bramkowego drużyny, w kwalifikacjach do mundialu – już blisko 60 procent. To uzależnienie. Co będzie, jeśli kapitan się zablokuje, będzie musiał pauzować albo – odpukać – odniesie kontuzję? Wówczas grę trzeba będzie oprzeć, jak podczas francuskiego Euro, przede wszystkim na szczelnej defensywie. A właśnie na boiskach Nicei, Paryża, Marsylii i Saint-Etienne, przy nadzwyczaj wysokiej dyspozycji Pazdana i Jędrzejczyka, triumf święcił system 1-4-4-1-1. Sęk w tym, że wówczas w pięciu meczach mistrzostw Europy straciliśmy zaledwie dwie bramki, podczas gdy w 10 eliminacyjnych do MŚ – już 14. I to niewątpliwie także skłoniło selekcjonera do poszukiwań. Biało-czerwoni mają dzięki taktycznemu wachlarzowi być również zespołem trudniejszym do przeczytania. Tyle że element zaskoczenia na mundialu, stanowiącym przecież Mount Everest piłkarskich zmagań, do którego wszyscy szykują się pieczołowicie od miesięcy lub lat (także banki informacji), rzadko bywa atutem.

Podstawą jest znalezienie trzech obrońców zabezpieczających bezpośrednio dostęp do bramki. Adam Nawałka ma w tej sytuacji do dyspozycji przede wszystkim czwórkę zawodników, a wśród nich takich, na których nigdy się poważnie nie zawiódł – Kamila Glika i Michała Pazdana. Uzupełnić ich może Thiago Cionek lub Marcin Kamiński. Obrońca SPAL jest w wysokiej dyspozycji, trafił ostatnio do jedenastki kolejki Serie A jednego z włoskich portali. Kamyk nie gra w takim samym wymiarze czasowym w Stuttgarcie, ale również ma atuty.

– VfB zmieniło ostatnio ustawienie, Marcin ma większą konkurencję, ale jego drużyna dobrze spisuje się wiosną, zatem jeśli będzie regularnie zbierał minuty, jest poważnym kandydatem do kadry. Ma dobre warunki fizyczne, lewą nogę i bardzo dobrze wyprowadza piłkę z własnej połowy, to zatem teoretycznie naturalny kandydat na półlewego stopera – mówi Murawski.

Mimo posiadania „na stanie” wspomnianej czwórki selekcjoner w roli tak zwanego półprawego obsadził niespodziewanie doświadczonego Piszczka. Obserwując go podczas meczu z Koreą, Antoni Piechniczek, były selekcjoner reprezentacji na dwóch mundialach, powiedział krótko (za Eurosport.interia.pl): – Był przywiązany jak koń do roli i trzymał się środka, a jego zalety poszły w niepamięć…

Murawski: – Widziałem Łukasza w wielu meczach Borussii za kadencji Thomasa Tuchela identycznie ustawionego jak przeciw Koreańczykom i widać wówczas było, że reaguje bardzo dobrze, bo to gracz niezwykle inteligentny. Mimo że w klubie teoretycznie odgrywał rolę półprawego stopera, nie zaniechał włączania się do akcji ofensywnych. Zastanawiam się więc, czy ustawienie w ten sposób Piszczka, a na wahadle Bartka Bereszyńskiego, nie będzie najlepszym rozwiązaniem, dość nieprzewidywalnym dla rywala, jeśli obaj zaczną się w trakcie meczu wymieniać pozycjami.

W przypadku „czwórkowego” ustawienia nie ma problemu z obsadą pozycji prawego obrońcy (mocni Piszczek i Bereszyński), na lewej zaś jest przede wszystkim Maciej Rybus. Natomiast co z kandydatami na obrońców (pomocników) wahadłowych, którzy uzupełnią tercet środkowych? Bereś wydaje się faktycznie naturalnym kandydatem, ale czy generalnie da się tak po prostu jeden do jednego przenieść „klasycznego” bocznego obrońcę do układu gry z wahadłowymi? 

– To zależy, jakim materiałem dysponuje trener – uważa Kosowski. – Piszczek odnajdzie się w obu rolach, ale Artur Jędrzejczyk niekoniecznie. Na tej samej zasadzie nie każdego skrzydłowego da się ustawić na wahadle. Grosik zrobi wszystko w ataku, ale obarczanie go zabezpieczeniem stref w defensywie jest ryzykowne. 

– Grać na wahadle, to nie jest moja silna strona, ale myślę, że na pewno gdzieś w składzie znajdzie się dla mnie miejsce z przodu – odpowiadał przed meczem z Urugwajem skrzydłowy Hull City pytany o szykowaną zmianę systemu gry reprezentacji. I choćby dlatego zarówno jego, jak i Macieja Makuszewskiego czy Sławomira Peszki nie umieszczamy wśród kandydatów na ewentualnych wahadłowców, bo to raczej zawodnicy przewidziani do gry z przodu. Oddzielny przypadek stanowi jednak Jakub Błaszczykowski. Jeden z symboli polskiej piłki ostatnich lat walczy z czasem i bólem pleców. Próbuje jak najszybciej dojść do zdrowia, by zakwalifikować się na swoją być może ostatnią wielką imprezę piłkarską. 

Murawski: – Dyspozycja fizyczna, pozwalająca na grę co trzy dni, jest w jego przypadku kluczowa, ponieważ piłkarsko Kuba sprosta każdemu wyzwaniu. Pamiętajmy także, że zadania defensywne nie są mu obce, bo na boku obrony grał na początku kariery w Wiśle Kraków, ale także całkiem niedawno w Wolfsburgu. Natomiast absolutnie nie rozumiem pomysłu z Jędrzejczykiem w tej roli. Jeśli już, to szybciej jako jednego ze skrajnych środkowych obrońców, oczywiście w sytuacji, gdy osiągnie dyspozycję ze swojego najlepszego okresu.

– Ostatnio było mi go wręcz szkoda – mówi Michallik, który na Stadionie Śląskim obserwował starcie z Koreą. – Legionista nie ma odpowiednich walorów. Sam nie powie tego głośno, bo marzy o mundialu i zrobi wszystko, co trener każe, lecz Jędrzejczyk nie ma szans na sukces na tej pozycji i sam o tym wie. Zauważyłem, że wszyscy są niemal przekonani, że właśnie tam, na pozycji Jędrzejczyka, powinien grać Piszczek, ale nie do końca się z tym zgadzam. Na pewno wypadłby lepiej, lecz również straciłby najlepsze walory. On lubi dołączyć do akcji później, pojawić się znienacka, rozpędzić się od tyłu. To jego najlepsza cecha, wie, kiedy się włączyć na pełnym gazie. Tymczasem, grając jako wahadłowy, ma od razu inną, na boisku znacznie wyższą pozycję startową. Rywalowi jest wtedy łatwiej, ma go cały czas na oku i ginie pierwiastek zaskoczenia. Dlatego Piszczek jest znakomity przede wszystkim w 1-4-4-2.

Mimo udanego występu Rafała Kurzawy w spotkaniu z Nigerią faworytem do obsadzenia roli lewego wahadłowego jest Rybus, podstawowy gracz Lokomotiwu Moskwa. Przemawia za nim nie tylko doświadczenie międzynarodowe, ale i funkcjonowanie na co dzień w obu schematach. Jesienią w drużynie klubowej był graczem wahadłowym w „trójce”, w tym roku wrócił na pozycję klasycznego lewego obrońcy w schemacie, który zna od lat. Zostały mu nawyki skrzydłowego, chęć podłączania się do natarć, ale trener Jurij Siomin kategorycznie go wyhamowuje, tym bardziej że przed nim na lewej pomocy ustawiony jest ofensywnie zorientowany Portugalczyk Manuel Fernandes. 

W odwodzie pozostaje na przykład Paweł Wszołek (jeden niepełny występ w eliminacjach MŚ; cały czas pozostajemy w kręgu nazwisk próbowanych w grach o punkty lub ostatnich sparingach), który zbiera minuty w QPR, w marcu miał kilka udanych występów, a poza tym wcześniej we Włoszech miał okazję uczyć się „trójkowego” grania. 

Jeszcze przed serią meczów towarzyskich selekcjoner przyznał, że podstawowym ustawieniem jest to z czwórką z tyłu i ono winno być doskonalone, ale zamierza wykorzystać zbliżające się sparingi do prób nowego systemu, zaś z ostateczną decyzją wstrzyma się do czerwca. Testował na Urugwaju, Meksyku, Nigerii i Korei (1 zwycięstwo, 1 remis, 2 porażki, 4 stracone bramki), jeśli wypróbuje go także na Chile i Litwie, nie będzie żadnych wątpliwości co do jego ostatecznych intencji, których zresztą i tak jest już coraz mniej. Legitymujący się ponad 53-procentowym bilansem zwycięstw i prowadzący dziesiątą obecnie reprezentację w rankingu FIFA Nawałka nigdy nie dał powodów, by wątpić w jego wyczucie. I tego się trzymajmy.

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 41/2026

Nr 41/2026

Polska Reprezentacja Polski

Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski

Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.

2026.02.08 Częstochowa
Pilka nozna PKO Ekstraklasa 2025/2026
Rakow Czestochowa - Radomiak Radom 
N/z 
Goncalo Feio

Foto Grzegorz Misiak  / PressFocus


2026.02.08 Czestochowa
Football Polish PKO Ekstraklasa Season 2025/2026
Rakow Czestochowa - Radomiak Radom 
Goncalo Feio


Credit: Grzegorz Misiak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Sensacyjne powołanie Jana Urbana? Może wziąć napastnika z Ekstraklasy!

Już w listopadzie czekają nas kolejne mecze reprezentacji Polski. Według dziennikarzy Faktu, Jan Urban może powołać kolejnego debiutanta.

2026.09.22 Warszawa
Pilka nozna kadra reprezentacja Polska
Konferencja prasowa i trening reprezentacji Polski
N/z Jan Urban
Foto Jacek Prondzynski / PressFocus

2026.09.22 Warsaw
football
Press conference and training of the Polish football national team
Jan Urban
Credit: Jacek Prondzynski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii

Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.

2026.09.30 Katowice
Pilka nozna Reprezentacja Polski U21 Eliminacje Mistrzostw Europy U-21 Sezon 2026/2027
Polska U-21 - Szwecja U-21
N/z Marcel Krajewski, Daniel Bak, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.09.30 Katowice
Football Polish National Team U21 UEFA EURO 2027 Qualifying Season 2026/2027
Polska U-21 - Szwecja U-21
Marcel Krajewski, Daniel Bak, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”

Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.

12th October 2026 Coventry Building Society Arena, Coventry, West Midlands, England Premier League Football, Coventry City versus Newcastle United Ellis Simms of Coventry City celebrates scoring in the 81st minute to make the score 3-1 GodfreyxPitt
2026.10.12 Coventry
pilka nozna , liga angielska
Coventry City - Newcastle United
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Polki zagrają finał baraży o mundial! Z kim, gdzie, kiedy?

Podopieczne Niny Patalon za ponad miesiąc stoczą decydujący o awansie na mistrzostwa świata bój. Z kim zagrają?

2026.10.13 Gdansk Pilka nozna kobiet Mecz eliminacyjny do MS Polska - Belgia N/z Kinga Seweryn Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2026.10.13 Gdansk
Football Womens World Cup Qualifier
Poland - Belgium
Kinga Seweryn 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej