W niedzielny wieczór zostały rozegrane 279. derby Mediolanu. Mecz Interu z Milanem zakończył się remisem 1:1. W kadrze meczowej ekipy Rossonerich po raz pierwszy znalazł się Bartosz Salamon.
Mecz od ataków rozpoczął Inter, ale próby strzeleckie Antonio Cassano oraz Guarina były nieudane. Więcej szczęścia pod bramką rywala miał Milan, a konkretnie Stephen El Shaaraway. Słynny „Faraon” wykorzystał dobre zagranie Baotenga i strzałem zewnętrzną częścią stopy pokonał broniącego dostępu do bramki Interu Handanovicia.
Zdobyta bramka dodała wiatru w żagle Milanowi, który przed przerwą jeszcze kilkukrotnie miał okazję do strzelenia gola, ale wynik do przerwy się nie zmienił.
Gorąco musiało być w szatni Interu przed drugą połową, ponieważ po zmianie stron zobaczyliśmy odmienioną drużynę. W 54. minucie bliski szczęścia był Guarin, ale znakomitą interwencją wykazał się Abbiati.
Kibice Interu doczekali się bramki wyrównującej w niespełna dwadzieścia minut przed końcem regulaminowego czasu gry. Wówczas Nagatom idealnie dośrodkowaniem na głowę Schelotto, który umieścił piłkę w siatce. 279. derby Mediolanu zakończyły się podziałem punktów.