Lokomotiw Moskwa przez znaczącą część meczu przegrywał z drużyną Samary, jednak moskiewska drużyna w doliczonym czasie gry zdołała doprowadzić do remisu.
Grzegorz Krychowiak zagrał pełne 90 minut (foto: Reuters)
Lokomotiw Moskwa otarł się o przegraną ze znacznie niżej notowaną drużyną Krylja Sowietow Samara, która znajduje się w strefie spadkowej ligi. Już w 14. minucie przyjezdni wyszli na prowadzenie po trafieniu Dejana Radonjicia. W przekroju całego spotkania więcej okazji do zdobycia gola mieli zawodnicy Samary. Gospodarze byli zdecydowanie więcej czasu gry przy piłce, mimo to drużyna z Moskwy miała wyraźnie problemy z organizacją akcji ofensywnych.
Mecz obfitował w nieczyste zagrania i kary indywidualne. Arbiter pokazał aż 12 żółtych kartek i 2 czerwone.
Dopiero w 95. minucie Aleksey Miranchuk uderzeniem głową doprowadził do remisu. To trzeci mecz z rzędu, w którym ofensywny pomocnik wpisuje się na listę strzelców.
Grzegorz Krychowiak zagrał pełne spotkanie, jednak nie zaprezentował niczego szczególnego. Nasz zawodnik błysnął celnymi podaniami oraz przerzutami, jednak nie był kluczową postacią swojego zespołu i nie wniósł jakości do gry Moskwian, którzy zagrali dziś słabe spotkanie. Maciej Rybus nie znalazł się w kadrze meczowej.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.