Obrońca wyrwał trzy punkty w samej końcówce! GKS pokonał Wisłę
Lukas Klemenz bohaterem Katowiczan. Na kilkanaście sekund przed końcem spotkania stoper gospodarzy dał swojej drużynie trzy punkty i awans na szóste miejsce w tabeli.
W Katowicach rozpoczęliśmy 27. kolejkę PKO BP Ekstraklasy. Kolejkę wyjątkową, gdyż nie graliśmy standardowym systemem piątek-poniedziałek. Pierwsze mecze zaplanowano na sobotę, a koniec będziemy mieli we wtorek w Gdyni.
LUKAS KLEMENZ BOHATEREM GIEKSY
Na Śląsku mimo remisu bramkowego utrzymującego się do końca pierwszej połowy, oglądaliśmy niezłe spotkanie. GKS miał optyczną przewagę, ale to Wisła była konkretniejsza pod bramką przeciwnika.
Najgroźniejsze próby podopiecznych Rafała Góraka były zza pola karnego. Nafciarze z kolei tak, jak nas przyzwyczaili jesienią – cierpliwie oczekiwali na nadarzające się okazje po kontratakach.
Niestety, ale po przerwie spadła intensywność, a przede wszystkim jakość widowiska. Katowiczanie mieli wyraźny problem z przedarciem się przez szczelną defensywę Nafciarzy, a goście nie wyglądali na drużynę, której bezbramkowy remis przeszkadzał.
Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, po ponowieniu rzutu rożnego i zagraniu Bartosza Nowaka, piłkę do bramki z najbliższej odległości wcisnął Lukas Klemenz. Stoper GKS-u zdobył bramkę na sekundy przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Katowiczanie wygrywają i zrównują się punktami z Wisłą.
Źródło: Własne
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Dawid
4 kwietnia, 2026 15:53
„…Na Śląsku mimo remisu bramkowego utrzymującego się do końca pierwszej połowy, oglądaliśmy niezłe spotkanie…” „…Katowiczanie mieli wyraźny problem z przedarciem się przez szczelną defensywę Nafciarzy, a goście nie wyglądali na drużynę, której bezbramkowy remis przeszkadzał…”
W Widzewie lada chwila ma dojść do kolejnego trzęsienia ziemi. Z funkcją prezesa ma pożegnać się Michał Rydz, a schedę po nim przejmie sam właściciel klubu – Robert Dobrzycki.
„…Na Śląsku mimo remisu bramkowego utrzymującego się do końca pierwszej połowy, oglądaliśmy niezłe spotkanie…” „…Katowiczanie mieli wyraźny problem z przedarciem się przez szczelną defensywę Nafciarzy, a goście nie wyglądali na drużynę, której bezbramkowy remis przeszkadzał…”