Borussia Dortmund po emocjonującym spotkaniu zremisowała na Signal Iduna Park z FC Augsburg 2:2. Niestety groźną kontuzję odniósł kapitan reprezentacji Polski, Jakub Błaszczykowski.
Kuba musiał zejść z placu gry już w 7. minucie, po jednym ze starć z rywalem. Pierwsze diagnozy wskazują, że polski skrzydłowy zerwał więzadła krzyżowe w kolanie. Dokładne badania zostaną przeprowadzone w niedzielę i jeżeli ta informacja się potwierdzi, Błaszczykowski najprawdopodobniej nie zagra już w tym sezonie.
Jeszcze przed urazem odniesionym przez 28-letniego zawodnika, Borussia strzeliła pierwszego gola. Piłkę w pole karne znakomicie wrzucił Marco Reus, a Sven Bender uprzedził bramkarza i głową wpakował piłkę do siatki.
W 24. minucie Robert Lewandowski powinien podwyższyć prowadzenie, ale przegrał pojedynek z Marwinem Hitzem. Wcześniej „Lewy” znakomicie uwolnił się spod opieki obrońcy. 10 minut później na boisko wszedł Arkadiusz Milik, który w ekipie gości zastąpił Halila Altintopa. Turecki napastnik nabawił się urazu karku.
W drugiej części Augsburg się przebudził. W 55. minucie Andre Hahn dograł po ziemi z prawego skrzydła, piłka zmierzała do Milika, ale Polaka uprzedził Bender, który… skierował futbolówkę do własnej bramki.
To nie był jeszcze koniec emocji w Dortmundzie. W 65. minucie Nuri Sahin popisał się kapitalnym strzałem z rzutu wolnego i było 2:1. Radość gospodarzy trwała jedynie 8 minut. Hahn jeszcze raz dośrodkował z prawej flanki, najwyżej wyskoczył Ji Dong-Won i pokonał Romana Weidenfellera. Koreańczyk chwilę wcześniej pojawił się na boisku.
W końcówce meczu Tobias Welz zdjął z boiska Milika, zastępując go Jeong-Ho Hongiem, co oznaczało, że trener przyjezdnych chce bronić wyniku. Ten cel został spełniony, bo więcej bramek w tym spotkaniu już nie padło.