Gonzalo Garcia odejdzie z Realu? Może zostać w La Liga
Sezon Realu zbliża się do końca. Niewykluczone, że wraz z nim drużynę opuści jej wychowanek.
Gonzalo Garcia w poprzednim sezonie zaliczył pierwsze występy w pierwszym zespole Realu. Głośno o nim zrobiło się już po przyjściu Xabiego Alonso, w trakcie Klubowych Mistrzostw Świata, gdzie musiał występować w obliczu problemów zdrowotnych Kyliana Mbappe i Endricka. Poradził sobie zaskakująco dobrze, w 6 meczach turnieju strzelając 4 gole. Później jego znaczenie zmalało. Za kadencji Alonso miał już tylko jeden błysk, gdy zdobył hat-tricka w ligowym meczu z Betisem. Poza tym trafił do siatki jeszcze w ostatnim meczu kadencji baskijskiego trenera, czyli w finale Superpucharu Hiszpanii z FC Barceloną. Sytuacja nie poprawiła się po przejęciu zespołu przez Alvaro Arbeloę. Za jego kadencji wpisał się na listę strzelców tylko w starciu z Realem Sociedad. Bardzo możliwe, że wraz z końcem tego sezonu 22-latek może zmienić otoczenie.
Jak podaje serwis Fichajes, możliwym kierunkiem przeprowadzki napastnika jest Betis Sevilla, czyli właśnie klub, któremu na początku bieżącego roku strzelił on hat-tricka. W grę miałoby wchodzić wypożyczenie z opcją wykupu. Real ma być gotowy na ruch, gdyż w kolejnym sezonie kluczową postacią z pewnością wciąż będzie Mbappe, a można się również spodziewać powrotu Endricka z wypożyczenia do Olimpique’u Lyon. Zainteresowane Gonzalo ma pozostawać również Newcastle United, lecz bardziej prawdopodobną opcją wydaje się być Betis.
Strata Realu do Barcelony w tabeli La Liga może dziś wzrosnąć do 9 punktów. O uratowanie sezonu Królewscy powalczą w środę o 21:00 z Bayernem Monachium w rewanżowym starciu ćwierćfinału Ligi Mistrzów, w którym spróbują odrobić jednobramkową stratę z pierwszego spotkania. (AC)
Real Madryt rozbił Sevillę! Dublet Mbappe i efektowne zwycięstwo
Real Madryt pokonał Sevillę 4:1 w spotkaniu 9. kolejki La Liga. Podopieczni Jose Mourinho odnieśli przekonujące zwycięstwo, a bohaterem spotkania został Kylian Mbappe, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.