Jak donosi hiszpańska prasa, Real Madryt może pokrzyżować plany transferowe Barcelony i pozyskać z Arsenalu Londyn Cesca Fabregasa.
Według dziennika „Sport”, „Królewscy” przygotowują ofertę sięgającą 50 milionów funtów, czym zdecydowanie przebują propozycję Barcelony, która oscyluje wokół 30 milionów.
Wprawdzie agent Fabregasa, Darren Dein poinformował władze Realu, że jego klient nie bierze pod uwagę żadnej innej drużyny niż Barcelona, ale stołeczny zespół nie zamierza rezygnować.
Arsene Wenger zdaje sobie sprawę, że Fabregas jest zdeterminowany by wrócić do Barcelony, w której stawiał pierwsze piłkarskie kroki, ale według dziennika „Sport”, jeśli do klubu wpłynie oferta z Madrytu na 50 milionów funtów, to „Kanonierzy” nie pozwolą sobie na stratę 20 milionów i sprzedadzą swojego pomocnika do Realu.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.