Real Madryt zremisował swój pierwszy mecz w nowym sezonie La Liga Santander. Królewscy podzielili się punktami z Athletikiem Bilbao.Barcelona wygrała dziś swoje spotkanie w San Sebastian i Real musiał wygrać, by pozostać z kompletem punktów po czterech kolejkach i mieć tyle samo oczek, co odwieczni rywale. Pierwsze minuty meczu nie należały jednak do udanych w wykonaniu Królewskich. Zespół ratować musiał Thibaut Courtois, który perfekcyjnie interweniował po strzale Ikera Muniaina z linii pola karnego. Bramkarz był jednak bezradny po strzale tego samego zawodnika w 32. minucie gry, gdy ten uderzył nie do obrony.
Mecz stawał się dla Realu coraz trudniejszy, tymczasem Athletic rozpędzał się. Drugiego gola strzelił Raul Garcia, ale sędzia nie uznał bramki Hiszpana. Do przerwy Athletic prowadził 1:0, a najlepszym zawodnikiem Realu był jego bramkarz, co dużo mówi o dyspozycji zespołu.
Los Blancos musieli obudzić się po przerwie, tak też się stało. Jedynego gola dla gości na San Mames strzelił Isco. Hiszpan, wprowadzony na boisko trzy minuty wcześniej, wykorzystał wysokie podanie Garetha Bale’a i trafił do siatki z niewielkiej odległości. Tego uderzenia nie dało się obronić i bramkarz nie miał wielkich szans na skuteczną interwencję.
Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem, Real Madryt po czterech kolejkach ma już dwa punkty straty do Barcelony i póki co będzie musiał oglądać jej plecy w ligowej tabeli.
Media: Vinicius opuści El Clasico? Brazylijczyka czeka dłuższe zawieszenie
Wszystko wskazuje na to, że Vinicius Jr nie zagra w zbliżającym się wielkimi krokami klasyku. Z uwagi na czerwoną kartkę w meczu z Villarrealem, Brazylijczyk może pauzować aż trzy mecze.