Trwa
11. kolejka Bundesligi. W jednym z sobotnich meczów ligi niemieckiej
drużyna RB Lipsk zwyciężyła 4:2 Herthę na wyjeździe, dzięki
czemu awansowała na pozycję wicelidera tabeli.
Foto: Łukasz Skwiot
Sobotnie
spotkanie rozgrywane na Stadionie Olimpijskim w Berlinie lepiej
rozpoczęli gospodarze. Wynik zawodów w 32. minucie gry otworzył
obrońca Maximilian Mittelstadt.
Jeszcze
przed przerwą goście z Lipska zdołali wyjść na prowadzenie. W
38. minucie rzut karny wykorzystał Timo Werner (na zdjęciu) i było 1:1. Już w
doliczonym czasie pierwszej połowy Marcel Sabitzer uderzył sprzed
pola karnego, piłka odbiła się jeszcze od Karima Rekika i wpadła
do siatki.
Po
przerwie długo trzeba było czekać na gole. W 86. minucie
indywidualny rajd przez niemal pół boiska celnym strzałem
sfinalizował Słoweniec Kevin Kampl.
Hertha
próbowała jeszcze powalczyć o remis, jednak stać ją było tylko
na kontaktowego gola. W drugiej minucie doliczonego czasu gry
bramkarza RB Lipsk uderzeniem z pola karnego zaskoczył Davie Selke.
Dzięki
sobotniej wygranej zespół z Lipska awansował na drugie miejsce w
tabeli Bundesligi.
Powody
do radości mieli również kibice Augsburga, który w starciu drużyn
walczących o utrzymanie zwyciężył 1:0 SC Paderborn na wyjeździe.
Gola na wagę cennych trzech punktów strzelił Philipp Max.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.