Raków czeka na nowego dyrektora sportowego. Świerczewski wskazał konkretne nazwisko
Raków nie ma dyrektora sportowego. Michał Świerczewski zdradził, że częstochowianie czekają na konkretną osobę. Chodzi o Tomasa Petraska, byłego piłkarza Medalików.
Podczas konferencji prasowej Michał Świerczewski został zapytany o plany dotyczące obsadzenia stanowiska dyrektora sportowego. Właściciel Rakowa przyznał, że klub ma już kandydata.
– Cały czas czekamy na jedną osobę, ale ona nie chce skończyć z piłką nożną. To Tomas Petrasek, który ma świetne predyspozycje do tego, żeby być dobrym dyrektorem sportowym – powiedział Świerczewski.
Czeski obrońca przez lata był ważną postacią Rakowa, a także kapitanem zespołu. Zdaniem Świerczewskiego już wcześniej można było przygotowywać Petraska do przyszłej pracy w strukturach klubu. Właściciel Medalików przyznał, że Raków popełnił w tej kwestii błąd.
– Myślę, że trochę źle rozegraliśmy ten temat. Rozmawiałem ostatnio z Dawidem Szwargą o tym, że popełniliśmy błąd, iż wtedy nie przedłużyliśmy kontraktu z Petraskiem. Byłby już przygotowywany do tej roli, jednocześnie pomagając nam na boisku – tłumaczył.
– Tomek, czekamy na Ciebie, ale nie wiem, czy nasza cierpliwość się nie skończy. Być może to jest Twoje pięć minut. Rzucaj tę piłkę. (…) Wracaj do nas – zaapelował właściciel Rakowa.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.