Łukasz Masłowski odszedł z Jagiellonii Białystok do Widzewa Łódź. Podlaski klub zabiegał by został w klubie, składając mu nietypową ofertę.
Łukasz Masłowski po zakończeniu poprzedniego sezonu odszedł z Jagiellonii Białystok i przeniósł się do Widzewa Łódź. Jak sam ujawnił w rozmowie na kanale RadioWidzew, władze mistrza Polski bardzo mocno próbowały przekonać go do pozostania. Oferta była wręcz bezprecedensowa, bo dyrektor sportowy miał otrzymać udziały właścicielskie w klubie.
Masłowski potwierdził, że taki scenariusz w Radiu Widzew, cytowany przez transfery.info.
– Tak, to prawda. Nie wiem, czy kiedykolwiek w Europie akcjonariusze zaproponowali dyrektorowi sportowemu udziały w klubie, żeby tylko został. Uważam, że to nie do końca byłoby etyczne. Nawet gdybym został, takiej propozycji bym nie przyjął – zaznaczył Masłowski.
Ostatecznie zdecydował się na zmianę otoczenia i objął stanowisko dyrektora pionu sportowego Widzewa. W Łodzi otrzymał dużą swobodę w budowie zespołu, który ma w kolejnych latach walczyć o najwyższe cele w Ekstraklasie.
Duża swoboda i duży wynik Widzewa. Brawo.