– Staram się nie myśleć o tym, że na ławce rywali zasiądzie mój ojciec. To przede wszystkim będzie mecz Lechii z Legią, a nie Janasa z Janasem czy Skorży przeciwko Janasowi – zauważył drugi trener warszawskiej drużyny Rafał Janas.
– Podteksty to sprawy dla mediów. Ja koncentruję się na dobrej grze naszego zespołu. Scenariusz ułożył się tak, że zagramy przeciwko mojemu ojcu, ale odkładam te sprawy na bok – przyznał Rafał Janas.
– Mamy komfort, jeśli chodzi o ustalanie składu. Brakuje tylko Michala Hubnika, jednak pozostaje on niedostępny praktycznie od początku rundy. Wszyscy pozostali są do naszej dyspozycji, co bardzo cieszy w kontekście tego arcyważnego meczu.
– Nie chciałbym mówić zbyt wiele na temat Lechii Gdańsk. Każdy będzie analizował i rozkładał grę przeciwnika na czynniki. Wiemy na temat naszych rywali naprawdę sporo. W dzisiejszych czasach chyba trzeba specjalnie nie chcieć dowiedzieć się czegoś o rywalu, żeby nie zgromadzić o nim informacji. Obserwowaliśmy przeciwnika, jednak musimy przełożyć to teraz na boisko. Nawet gdybyśmy nic nie wiedzieli o Lechii Gdańsk, to zespół jest wystarczająco zmotywowany, aby zagrać dobry mecz.
– Jesteśmy na pierwszym miejscu i wiemy, że dwie wygrane mecze dadzą nam mistrzostwo Polski. Mam nadzieję, że nasze spotkania ułożą się po naszej myśli i nie będziemy musieli interesować się wydarzeniami na innych stadionach. Wszystko zależy od nas i niech tak pozostanie.
Klasyfikacja strzelców PKO BP Ekstraklasa. Bobcek cały czas prowadzi
Po weekendowych meczach 22. kolejki Ekstraklasy wciąż prowadzi Tomas Bobcek. Drugie miejsce zajmuje Karol Czubak (Motor Lublin), podium zamyka Mikael Ishak (Lech Poznań). Jak wygląda cała klasyfikacja?
Lech Poznań wykorzystał okazje i został nowym wiceliderem klasyfikacji Ekstraklasy. Po weekendowych meczach liderem jest Jagiellonia, strefę spadkową uzupełnia Legia, Widzew oraz Termalica. Jak wygląda pełna tabela Ekstraklasy?