Legia wygrała 1:0 w eliminacjach Ligi Europejskiej z Gaziantepsporem. – Wygraliśmy jako drużyna, jako kolektyw. Jestem wielkim optymistą przed nadchodzącym sezonem – zadeklarował strzelec gola Miroslav Radović. W niedzielę legioniści zainaugurują sezon w T-Mobile Ekstraklasie u siebie meczem z Zagłębiem Lubin.
Radović w ubiegłym sezonie został uznany najlepszym piłkarzem Legii. Wygląda na to, że w tym też powalczy o to miano. Strzelił gola w sparingu z Żalgirisem Wilno i w czwartek w meczu Ligi Europejskiej. Znakomicie układa się jego współpraca z rodakiem, Danijelem Ljuboją. To po podaniu sprowadzonego latem napastnika padła jedyna bramka czwartkowego wieczoru.
– Danijel w tej akcji zrobił wszystko. Mnie pozostało tylko, żeby zmieścić piłkę w siatce. Cieszy ta bramka, wynik daje wiele optymizmu przed rewanżem. Ten mecz wygraliśmy jako drużyna, kolektyw. Każdy walczył do samego końca, pomagał ile mógł. Z meczu na mecz wyglądamy coraz lepiej. Nasza forma idzie w górę. Jestem wielkim optymistą przed meczem ligowym, w ogóle przed całym sezonem. Trener turecki powiedział po meczu, że jego drużyna była lepsza. Każdy trener ma prawo coś powiedzieć. My mieliśmy lepsze szanse do strzelenia bramek. Oczywiście Turcy mieli przewagę w środku pola, bardzo dobrze grają piłką. Ale zagraliśmy bardzo mądrze. To dopiero pierwsza połowa, jednak drugą gramy przed naszymi kibicami, którzy są wielkim atutem. Mamy wielką szansę przejść do następnej rundy. W Turcji było bardzo gorąco, nawet 40 stopni. A w końcówce to my przeważaliśmy. Bardzo dobrze bronił też Wojtek Skaba. Jak tak będzie bronił w sezonie to nie będziemy mieli problemów. Moim zdaniem mamy lepszą drużynę niż w poprzednim sezonie. Bardzo dobrze rozumiem się z Danijelem. Bardzo dużo rozmawiamy poza boiskiem. Na razie po serbsku, ale jeszcze go nauczę po polsku. Na boisku ja uczę się od niego. Dawno nie było w Legii takiego piłkarza. Może pomóc umiejętnościami, ale i charakterem. Drużyna na pewno będzie miała z niego wielką korzyść. Mówiono, że ma trudny charakter, ale to dobry człowiek. To, że zmieniał kluby nie zawsze było jego winą – mówił Radović w trakcie piątkowego treningu. W trakcie, bo ze względu na wyjątkową sytuację – czwartkowy mecz, piątkowy trening i od razu wyjazd na przedmeczowe zgrupowanie – trener Maciej Skorża pozwolił na nietypową komunikację zawodników z mediami.
– Na początku zgrupowania w Austrii nasza gra w sparingach najlepiej nie wyglądała. Ale jak zbliżał się koniec zgrupowania to zaczęliśmy w miarę dobrze wyglądać. Tak też było w Turcji. Tak powinno być i w niedzielę – powiedział serbski pomocnik. Po tym europejskim zwycięstwie legionistów czeka inauguracja T-Mobile Ekstraklasy i mecz z coraz lepiej rokującym Zagłębiem Lubin prowadzonym przez byłego trenera Legii Jana Urbana. W poprzednim sezonie legioniści po czterech kolejnych porażkach zremisowali u siebie z lubinianami 2:2, było już jednak 0:2, a ostatniego gola Michal Hubnik strzelił w ostatnich sekundach.
– Trzeba szykować się na niedzielę. To dla nas bardzo ważny mecz. Sił ani serca nam nie zabraknie. Zrobimy wszystko, żeby wygrać. Jestem optymistą. Ważne, że dobrze tutaj w Legii się czuję. Walczę, żeby tej drużynie dać jak najwięcej. W styczniu zostanę tatą. Wiadomo, że będzie syn. Termin jest zaplanowany na styczeń. Pada na moje urodziny 16 stycznia. Ta sytuacja motywuje mnie dodatkowo – stwierdził Radović.
– Zagłębie w tym sezonie zapowiada się na ciekawą drużynę. Mają dobrego trenera, który to poukładał. Zrobili bardzo dobre zakupy. To drużyna zasługująca na respekt. W ostatnim sezonie przeżyliśmy jednak sporo na tym stadionie, ponieśliśmy dużo porażek i to nie może się powtórzyć. Dlatego musimy zrobić wszystko, żeby w niedzielę zagrać jak najlepiej – powiedział.
Mróz zaskoczy ligowców? Jest stanowisko Ekstraklasy
Wznowienie rozgrywek w Ekstraklasie po przerwie zimowej stanęło pod znakiem zapytania w obliczu nadciągających do Polski mrozów. Poznaliśmy stanowisko władz Ekstraklasy w tej sprawie.
Rocha żegna się z Zagłębiem. „Chciałem tutaj zostać”
Leonardo Rocha powrócił do Rakowa z wypożyczenia w Zagłębiu Lubin. Portugalczyk w emocjonalnym wpisie nie ukrywa, że chciał kontynuować karierę w ekipie Miedziowych.
Sensacyjny transfer Arki Gdynia? Piłkarz z bardzo bogatym doświadczeniem
Arka Gdynia dokonała już ruchy w zimowym okienku transferowym. Teraz jednak bieniaminek ligi chce powalczyć o piłkarza z bardzo bogatym doświadczeniem z Premier League i Ligue 1.
Andrias Edmundsson może odejść z Wisły Płock. Reprezentant Wysp Owczych wzbudził zainteresowanie klubu z Championship. Lider Ekstraklasy odrzuca kolejne oferty, a sam piłkarz naciska na transfer.